Mieszkańcy zobaczyli kulę ognia. Meteoryt uderzył w dom w Niemczech
Niemieckie media informują o upadku meteorytu w Nadrenii-Palatynacie. Fragmenty obiektu spadły w kilku miejscach, w tym uderzyły w dom. W krótkim czasie rozdzwoniły się telefony alarmowe, a setki mieszkańców raportowały o kuli ognia na niebie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie szkody spowodował upadek meteorytu w Niemczech.
- Dlaczego zdarzenie początkowo podejrzewano o związek z kosmicznymi śmieciami.
- Co naukowcy ustalili o rodzaju i wieku meteorytu.
- Dlaczego mieszkańcy myśleli, że to irański pocisk.
Meteoryt w Niemczech. Mieszkańcy raportowali o "kuli ognia"
W niedzielę 8 marca tuż przed godziną 19:00 na niebie w Nadrenii-Palatynacie w Niemczech pojawiła się "świetlista kula", która z hukiem przecinała przestrzeń. Obiekt widoczny był jednocześnie w kilku krajach europejskich, a doniesienia z Niemiec, Holandii, Francji i Belgii zalały media społecznościowe. Kawałki obiektu spadły w regionach Hunsrück i Eifel oraz w Koblencji, powodując szkody materialne. W jednym miejscu skała przebiła dach budynku mieszkalnego, pozostawiając otwór wielkości piłki nożnej. Meteoryt wpadł do sypialni i uszkodził podłogę.
Jak poinformował Der Spiegel, cytując komunikaty rzecznika lokalnej policji, otrzymano zgłoszenia o uszkodzeniach dachów i domów. Na początku oceniano, że mogą to być odłamki kosmicznych śmieci. Dr Marco Langbroek, ekspert Wydziału Inżynierii Lotniczej i Kosmicznej Politechniki w Delft w Holandii, zajmujący się badaniem meteorytów, w serwisie X wskazał, dlaczego nie było mowy o upadku kosmicznych śmieci. "Kula ognia porusza się zbyt szybko, by być sztucznym śmieciem kosmicznym. Śmieci ulegają również znacznie większym fragmentacjom. Krótko mówiąc: to meteoryt" - napisał.
Z najnowszych informacji i wstępnych badań jednego z odnalezionych fragmentów, eksperci wskazują, że to chondryt, czyli najpowszechniejszy rodzaj meteorytu kamiennego. Chondryty należą do najstarszych i najbardziej pierwotnych materiałów w Układu Słonecznego. Szacuje się, że powstały ponad 4,5 miliarda lat temu, czyli w czasie formowania się planet.
Myśleli, że to irański pocisk
Choć nikt nie został raniony odłamkami meteorytu, sam obiekt początkowo wywołał napięcie u tysięcy mieszkańców. Wielu z nich spekulowało w mediach społecznościowych, że może to być pędzący irański pocisk rakietowy.
Władze szybko potwierdziły jednak, że nie doszło do incydentu związanego z bezpieczeństwem międzynarodowym. Jednocześnie policja została zalana falą komunikatów od przerażonych mieszkańców, którzy donosili o huczącej kuli ognia. Obecnie na miejscu pracują służby, poszukując odłamków meteorytu. Dokonano już m.in. pomiarów promieniowania oraz śladów skażenia, jednak dały one wyniki negatywne.
Źródło: Radio ZET/spiegel.de/merkur.de
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET