Miliony ludzi objęte ostrzeżeniami. Tornada i ogromny grad sieją zniszczenie w USA
Przez środkowe stany USA przetoczył się we wtorek gwałtowny front burzowy. Ponad 15 mln osób objęto ostrzeżeniami, w tym 10 mln przeciw tornadom. Żywiołowi towarzyszyły rekordowe upały, opady ogromnego gradu i powodzie. Tornada uderzyły m.in. w Illinois i Indianę, niszcząc domy i infrastrukturę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Tornado zniszczyło kilka budynków w Lake Village w stanie Indiana, szef straży pożarnej apeluje o unikanie tego obszaru.
- Znaczne zniszczenia w Aroma Park w stanie Illinois, w tym zerwane dachy i powalone drzewa, donoszą lokalne służby.
- Niszczycielskie burze z gradem o średnicy do 13 cm w Illinois spowodowane rekordowymi temperaturami i wilgotnym powietrzem znad Zatoki Meksykańskiej.
USA. Tornada i niszczycielski grad, duże straty
W miejscowości Lake Village w stanie Indiana potwierdzono zniszczenie kilku budynków mieszkalnych. – Lake Village znalazło się bezpośrednio na drodze tornada, prosimy trzymać się z dala od tego obszaru – apelował szef lokalnej straży pożarnej Rob Churchill, którego cytuje dziennik „USA Today”.
Szeryf Shannon Cothran dodał, że w rejonie odnotowano „bardzo duże zniszczenia”. – Pozwólcie ratownikom robić to, co muszą – apelował do mieszkańców.
Zerwane dachy, drzewa wyrwane z korzeniami
Trąba powietrzna uderzyła w hrabstwo Kankakee w stanie Illinois, powodując znaczne szkody w miejscowości Aroma Park. Według służb w niektórych domach zerwane zostały dachy, a wyrywane z korzeniami drzewa miały średnicę sięgającą 30 centymetrów. Lokalne centrum pogotowia ratunkowego informowało o ogromnej liczbie zgłoszeń.
Burzom towarzyszyły niszczycielskie opady gradu. W Kankakee odnotowano kule gradu o średnicy około 13 centymetrów, a w innych miejscach regionu od 7 do ponad 11 centymetrów. Meteorolog Alan Gerard ostrzegł, że burze przynoszą „gigantyczny grad” i mogą spowodować „bardzo poważne szkody”.
W wielu regionach wystąpiły rekordowo wysokie temperatury, które napędzały powstawanie gwałtownych zjawisk. W nowojorskim Central Parku termometry pokazały 26,7 stopnia Celsjusza (80 stopni Fahrenheita). Był to najwcześniejszy w roku przypadek przekroczenia tej bariery od początku obserwacji odnotowanej w 1869 roku.
Według meteorologów wyjątkowo ciepłe i wilgotne powietrze znad Zatoki Meksykańskiej zasiliło front burzowy, drastycznie zwiększając ryzyko wystąpienia tornad i ekstremalnych opadów.
Źródło: Radio ZET/ Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET