Mocny wpis Tuska. Tak premier komentuje plan pokojowy dla Ukrainy
Decyzje dotyczące Polski podejmować będą Polacy. Nic o nas bez nas" - napisał w mediach społecznościowych Donald Tusk. To komentarz polskiego premiera do ujawnionych przez propozycji pokojowych Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Axios opisał amerykański 28-punktowy plan pokojowy dla Ukrainy, który zakłada m.in. rezygnację z NATO i oddanie części terytorium Rosji.
- Plan obejmuje stacjonowanie europejskich myśliwców w Polsce jako część nowej architektury bezpieczeństwa, wykluczając obecność wojsk USA na Ukrainie.
- Donald Tusk podkreśla, że decyzje dotyczące Polski muszą być podejmowane z udziałem polskiego rządu, a negocjacje pokojowe powinny obejmować Ukrainę.
Plan pokojowy dla Ukrainy. Tusk komentuje
Portal Axios opublikował w czwartek 28-punktowy amerykański plan pokojowy dla Ukrainy. Zgodnie z nim Kijów ma zobowiązać się m.in. do nieprzystępowania do NATO (w przypadku Unii Europejskiej nie zachodzi takie ultimatum), ograniczenia liczebności wojsk oraz oddania Rosji części terytorium, m.in. Donbasu.
Jeden z podpunktów dotyczy również Polski - to w naszym kraju miałyby stacjonować europejskie myśliwce, co miałoby stanowić element architektury bezpieczeństwa po zakończeniu wojny oraz alternatywę la amerykańskich wojsk w Ukrainie. Stacjonowanie armii USA u naszych wschodnich sąsiadów jednoznacznie wyklucza bowiem prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.
Co ciekawe, zdaniem mediów o szczegółach planu nie zostali poinformowani europejscy sojusznicy. Potwierdził to m.in. szef Rady Europejskiej Antonio Costa, który przyznał w piątek, że komentowanie tych doniesień na ten moment "nie ma sensu". Swoje zdanie wyraził już także w mediach społecznościowych Donald Tusk.
"Decyzje dotyczące Polski podejmować będą Polacy. Nic o nas bez nas. W sprawie pokoju wszelkie negocjacje powinny być prowadzone z udziałem Ukrainy" - czytamy we wpisie polskiego premiera na platformie X.
Źródło: Radio ZET/X/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET