"Muszą otrzymać odpowiedź". Prezydent Iranu zapowiada po atakach USA
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian zapowiedział podczas niedzielnej rozmowy z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem odpowiedź na przeprowadzone w nocy z soboty na niedzielę ataki USA na obiekty nuklearne na terenie swojego państwa - podała w niedzielę agencja AFP.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co przekazał rzecznik MSZ Iranu w związku z atakiem USA.
- Jak o odpowiedzi Iranu mówił doradca przywódcy duchowo politycznego ajatollaha Alego Chameneia.
- Do czego wezwali w niedzielę przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec.
Prezydent Iranu zapowiedział odpowiedź po ataku USA
Amerykanie muszą otrzymać odpowiedź na swoją agresję - powiedział prezydent Iranu Masud Pezeszkian, cytowany przez media francuskie i irańskie. Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Iranu Esmaeil Baqaei oświadczył z kolei, że Teheran jest gotowy, by bronić się "wszelkimi dostępnymi środkami".
"Iran jest zdeterminowany, by bronić swojej suwerenności, terytorialnej integralności, bezpieczeństwa i swojego ludu" - stwierdził na platformie X Baqaei. Atak USA na Iran określił "agresją państwa uzbrojonego atomowo przeciwko państwu bez broni jądrowej". W niedzielę wieczorem doradca irańskiego przywódcy duchowo politycznego ajatollaha Alego Chameneia, Ali Szamkhani, napisał, że bazy USA są "uprawnionym" celem ataków Iranu po zbombardowaniu irańskich instalacji nuklearnych przez amerykańskie lotnictwo, a teraz inicjatywa "należy do tych, którzy zagrają sprytnie i będą unikać ciosów na ślepo". "Niespodzianki będą kontynuowane!" - dodał.
Atak USA na Iran. Obawy o odwet
Szamkhani napisał na X, że "nawet gdyby udało się całkowicie zniszczyć obiekty nuklearne (red. Iranu), nie oznaczałoby to, że to koniec". Dodał, że "materiały wzbogacone (uranem) pozostają nietknięte".
W nocy z soboty na niedzielę USA zaatakowały trzy irańskie zakłady wzbogacania uranu w Fordo, Natanz i Isfahanie. Stany Zjednoczone przyłączyły się tym samym do prowadzonej od 13 czerwca izraelskiej ofensywy przeciwko Iranowi, której deklarowanym celem jest zniszczenie programu atomowego tego państwa. Minister obrony USA Pete Hegseth ogłosił następnie, że "irański program nuklearny został zniszczony".
Przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec wezwali w niedzielę we wspólnym oświadczeniu władze Iranu do powstrzymania się od działań, które mogłyby jeszcze bardziej zdestabilizować region. "Iran nigdy nie będzie miał broni jądrowej i nie będzie już stanowił zagrożenia dla bezpieczeństwa regionalnego" - stwierdzili we wspólnym oświadczeniu kanclerz Niemiec Friedrich Merz, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer i prezydent Francji Emmanuel Macron.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET