Na Kremlu wrze. "Putin panicznie się boi"
- Putin się boi, chowa się. Bunkrów jest tyle, że trudno stwierdzić, w którym się akurat znajduje - powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską Krystyna Kurczab-Redlich, biografka prezydenta Rosji. Wieloletnia korespondentka polskich mediów w Rosji mówiła też o tym, co przeraża kremlowskiego autokratę, co nim kieruje, i o szansach na obalenie rosyjskiego przywódcy - wskazując przy tym na oligarchów, którzy "przeklinają Putina". - Siedzą sami w Moskwie i są zakładnikami jego sankcji - oceniła.
Od 24 lutego ubiegłego roku, gdy zaczęła się wojna na Ukrainie, wiele osób zastanawia się, dlaczego rosyjskie społeczeństwo popiera Władimira Putina w jego nieludzkich działaniach. To jedno z pytań, na które stara się odpowiedzieć Krystyna Kurczab-Redlich, wieloletnia korespondentka polskich mediów w Rosji i biografka Putina uhonorowana najważniejszym dziennikarskim laurem dla korespondenta zagranicznego: Nagrodą im. Karola Dziewanowskiego.
- My osądzamy Rosjan, bo nie możemy wyobrazić sobie ich strachu. Z naszych bezpiecznych kanap żądamy od nich bohaterstwa, a niedawno radnego z miejscowości Kotłas aresztowano tylko za opublikowanie w sieci piątego przykazania: Nie zabijaj – mówiła Kurczab-Redlich w rozmowie z Wirtualną Polską.
Przykładów na walkę ze wszelakim nieposłuszeństwem wobec działań Kremla jest oczywiście więcej. Korespondentka wymienia m.in. Dmitrija Skurychina aresztowanego za klęczenie z plakatem z napisem "Wybacz, Ukraino", czy reżysera Wsiewołoda Lisowskiego zatrzymanego za wystawienie sztuki o tworzeniu się faszyzmu w III Rzeszy. - Paranoja putinowskiego reżimu jest już totalna - powiedziała.
Propaganda Putina w Rosji. "Ludzie się bronią"
Kurbacz-Redlich podkreśla jednocześnie, że "ludzie się bronią". - Szczególnie młodzi […] Oni znają te jego brednie na pamięć - powiedziała, przytaczając też część komentarzy, które pojawiły się na Twitterze Radia Svoboda po wystąpieniu Władimira Putina w Łużnikach: "Wszystkich ich nienawidzę", "nie należy zapomnieć ich nazwisk i doczekać karnego trybunału", "wyłączna zdolność putinowskiego reżimu, zamienić wszystko w łajno, wszystko, czego dotknie" – wyliczała.
"Putin boi się własnego narodu"
Rozmówczyni Wirtualnej Polski stwierdziła jednak, że "strach Putina przed jego własnym narodem rośnie". - Śmiertelnie się boi. Chowa się. Jego rezydencją są bunkry. Jest ich tak wiele, że trudno stwierdzić, w którym się aktualnie znajduje - mówiła Kurczab-Redlich.
- Po Rosji jeździ pancernym pociągiem, który był szalenie kosztowny. Nie dlatego, że fizycznie boi się latania. On panicznie boi się zestrzelenia jego samolotu, niekoniecznie przez siły ukraińskie – dodała.
Pytana o to, czy jakikolwiek przewrót i odsunięcie od władzy Putina jest możliwe, Kurczab-Redlich odpowiedziała: - To życzenie bardzo trudne do sprecyzowania. Oczywiście wszyscy życzymy Putinowi jak najgorzej. Jednak nie mamy żadnej pewności, kto przyjdzie po nim. Czy Rosjanie nagle się obudzą i - powiedzmy - w wolnych wyborach - a wszystkie od 2000 roku były sfałszowane - opowiedzą się za zmianą? Jest pewna nadzieja, że skutecznie będzie miało go dość najbliższe otoczenie oligarchów, ale… nie jestem Kasandrą.
- Oligarchowie przeklinają Putina, ponieważ ich majątki poza Rosją zostały skonfiskowane. Sami siedzą w Moskwie i są jego zakładnikami sankcji. Albo ich bliscy zostali na Zachodzie, albo oni sami nie mogą tam wyjechać, do swoich luksusowych posiadłości, rodzin oraz kochanek. Boją się i o swoje życie - powiedziała.
RadioZET.pl/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET