Nagły zwrot ws. zaginięcia sprzed 24 lat. Rodzina w szoku. "Jestem zrozpaczona"
Od ponad dwóch dekad członkowie rodziny zastanawiali się, co stało się z Michele Hundley Smith. Po latach nastąpił przełom w sprawie zaginięcia Amerykanki. Jej bliscy zamieścili w mediach społecznościowych przejmujący apel.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były okoliczności zaginięcia Michele Hundley Smith.
- Co zrobiła rodzina po zaginięciu kobiety.
- Dlaczego po latach odnaleziono Michele Hundley Smith.
Tajemnicze zaginięcie Michele Hundley Smith
9 grudnia 2001 roku o godzinie 20:30 Michele Hundley Smith wyszła z domu na świąteczne zakupy. 38-latka Amerykanka wsiadła do zielonego Pontiaca i odjechała. Od tamtej pory przez blisko 25 lat nikt jej nie widział ani nie słyszał, pojazd również nie został znaleziony. Rodzina kobiety była zrozpaczona. W dniu zaginięcia córka 38-latki miała zaledwie 14 lat.
- Nigdy nie zapomnę tych pierwszych świąt Bożego Narodzenia bez niej. Nie dbaliśmy nawet o prezenty ani nic, naszej mamy już nie było. Od tamtej pory nic już nie było takie samo - powiedziała w 2020 roku Amanda Smith w wywiadzie w programie NBC "Dateline". Michele wychowywała z mężem również 8-letniego syna i 19-letnią córkę, która nie mieszkała w domu rodzinnym.
Nad ranem bliscy kobiety zgłosili jej zaginięcie. Akcja poszukiwawcza nie przyniosła jednak żadnego rezultatu. Sprawa stała w miejscu, mimo że w ciągu lat angażowali się w nią nowi detektywi. W 19. rocznicę zaginięcia Michele Hundley Smith biuro szeryfa z hrabstwa Rockingham wystosowało apel do osób, które mogłyby mieć jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu zaginionej. Na Facebooku powstał również profil "Bring Michele Hundley Smith Home" prowadzony przez bliskich zaginionej.
Nagły przełom ws. zaginięcia Michele Smith
Po latach nastąpił niespodziewany przełom w sprawie. Detektywi odnaleźli 62-letnią Michele Hundley Smith. Kobieta nie opuściła stanu. Jest cała i zdrowa. Funkcjonariusze z Rockingham nie ujawniają szczegółów dotyczących miejsca jej pobytu. O jej odnalezieniu zostali poinformowani członkowie jej rodziny. Córka kobiety, Amanda przekazała, że jej matka "wybrała nowe życie". Jednocześnie opublikowała w mediach społecznościowych wpis z prośbą do internautów, by powstrzymać się od komentowania i oceniania tej sytuacji.
"Chcę podziękować wszystkim za wsparcie i miłość. To dla mnie bardzo wiele znaczy. Ostatnie kilka dni, a właściwie nawet niecałe 48 godzin, to istna burza emocji. Nadal nie jestem w dość dobrym stanie, by aby napisać sensowny post […]" - czytamy we wpisie z 22 lutego. W dalszej części dodano: "Jeśli chodzi o moje uczucia dotyczące mamy... Jestem wniebowzięta, wściekła, załamana, zrozpaczona. Czy znów będę miała z nią kontakt? Szczerze mówiąc, nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, nie wiem".
Źródło: Radio ZET/NBC News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET