Najnowsze dane z Węgier i wymowny wpis Orbana. „To oznacza jedno"

2 min. czytania
12.04.2026 18:12
Obserwuj nas na Google

W niedzielne popołudnie premier Viktor Orban zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym odniósł się do wyjątkowo wysokiej frekwencji w wyborach parlamentarnych na Węgrzech. - Można wysnuć wniosek, że chyba nie idzie Fideszowi tak, jak Viktor Orban by się spodziewał - ocenił korespondent TVN24 Maciej Warsiński.

Orban
fot. Petr David Josek/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką frekwencję odnotowano w wyborach parlamentarnych na Węgrzech.
  • Dlaczego Viktor Orban opublikował wpis na Facebooku o wyborach.
  • Co oznacza wysoka frekwencja dla przyszłości partii Fidesz.

Wybory na Węgrzech. Orban opublikował wpis na Facebooku

Frekwencja w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech według stanu z godz. 17 wyniosła 74,23 proc. - wynika z najnowszych danych Narodowego Biura Wyborczego (NVI).Po godz. 15 wpis na Facebooku zamieścił w tej sprawie węgierski premier Viktor Orban. „Dużo ludzi głosuje. To oznacza jedno: jeśli chcemy chronić bezpieczeństwo Węgier, żaden patriota nie może zostać w domu. Tylko Fidesz. Zwyciężmy! - napisał. Zdaniem korespondenta TVN24 może to oznaczać jedno: „chyba nie idzie Fideszowi tak, jak Viktor Orban by się spodziewał".

- Widać więc, że Viktor Orban patrzy nie tylko na sondaże, które od kilkunastu tygodni pokazują, że Fidesz jednak będzie musiał oddać władzę, ale również ta frekwencja pokazuje, że to może się skończyć dla Viktora Orbana źle - skomentował dziennikarz. Jeśli Fidesz przegra, może to być początek końca marszu skrajnej prawicy po władzę w wielu krajach Europy. Tak uważa Kristina Arato, politolożka z Uniwersytetu ELTE, z którą rozmawiał w Budapeszcie reporter Radia ZET Maciej Bąk. Ekspertka zaznaczyła jednak, że wielka chęć zmiany wyrażana przez młodych ludzi na ulicach Budapesztu nie oznacza automatycznie porażki Orbana. Klucz do wyniku leży bowiem w wyborcach z prowincji.

Redakcja poleca

NVI poinformowało, że w wyborach wzięło już udział 5 587 935 osób. W tym samym czasie w 2022 roku frekwencja w kraju wyniosła 62,92 proc. W niedzielę w Budapeszcie zagłosowało już 77,18 proc. uprawnionych do tego osób. Liczba osób zarejestrowanych w wyborach wynosi 7 527 742 - podało NVI. W tym roku do wyborów zarejestrowała się najwyższa jak dotąd liczba osób chcących głosować w zagranicznych przedstawicielstwach — ponad 90 tys. Również liczba wyborców głosujących korespondencyjnie jest rekordowa - prawie 224 tys.

Źródło: Radio ZET/PAP.TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET