Największy atak na sektor energetyczny Ukrainy w tym roku. "To potwierdza nastawienie Moskwy"

2 min. czytania
03.02.2026 15:11
Obserwuj nas na Google

W nocy z poniedziałku na wtorek rosyjska armia przeprowadziła największy atak na sektor energetyczny Ukrainy od początku roku - przekazała we wtorek ukraińska spółka energetyczna DTEK. - Każde rosyjskie uderzenie potwierdza brak zmian w podejściu Moskwy, która stawia na wojnę i nie traktuje dyplomacji poważnie - ocenił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Rosyjski atak na Kijów, 3 lutego 2026 r. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
fot. SERHII OKUNEV/AFP/East News, LUDOVIC MARIN/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Rosja przeprowadziła największy atak na sektor energetyczny Ukrainy, uderzając w elektrownie w Kijowie, Charkowie i Dnieprze za pomocą 450 dronów i 60 pocisków rakietowych.
  • W wyniku ataków ucierpiały elektrownie cieplne koncernu DTEK, szczególnie w obwodach kijowskim i odeskim, pozostawiając tysiące osób bez prądu i zmuszając do awaryjnych odłączeń w Kijowie.
  • Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że ataki te potwierdzają nastawienie Moskwy na wojnę, oskarżając Rosję o celowe wykorzystanie zimowych mrozów do zniszczenia ukraińskiego systemu energetycznego.

Rosja przeprowadziła największy atak na sektor energetyczny Ukrainy

W ciągu ostatnich kilkunastu godzin rosyjskie wojska wystrzeliły w kierunku Ukrainy 450 dronów i ponad 60 pocisków rakietowych. "W nocy Rosja przeprowadziła najsilniejszy od początku roku atak na sektor energetyczny. Celem były obiekty wytwarzania i dystrybucji energii elektrycznej. Uderzenia dotknęły elektrociepłownie i elektrownie cieplne, pracujące w trybie grzewczym w Kijowie, Charkowie i Dnieprze. Szczególnie poważnie ucierpiały elektrownie cieplne koncernu DTEK" - poinformowała ta spółka w komunikatorze Telegram.

DTEK dodała, że rosyjskie rakiety i drony trafiły w obiekt tego przedsiębiorstwa w obwodzie odeskim, w wyniku czego tysiące ludzi pozostało bez prądu. W wyniku ostrzału w Kijowie w części miasta położonej na wschodnim brzegu Dniepru konieczne było wprowadzenie awaryjnych odłączeń.

Redakcja poleca

Zełenski zabrał głos. "To potwierdza nastawienie Moskwy"

"Każdy taki atak Rosji potwierdza, że nastawienie Moskwy nie uległo zmianie: nadal liczą oni na wojnę i zniszczenie Ukrainy i nie traktują dyplomacji poważnie. Praca naszego zespołu negocjacyjnego zostanie odpowiednio skorygowana" - zapowiedział prezydent Wołodymyr Zełenski.

Według niego armia rosyjska wykorzystała amerykańską propozycję zawieszenia broni nie po to, aby wdrożyć rozwiązania dyplomatyczne. W ocenie Zełenskiego Rosja zgromadziła rakiety i poczekała na najzimniejsze dni w roku, kiedy na znacznej części terytorium Ukrainy temperatury spadły do minus 20 stopni Celsjusza. "Był to celowy atak na energetykę i rekordowa liczba pocisków balistycznych" - podkreślił szef państwa.

Zełenski powiadomił, że odnotowano trafienia w obiekty energetyczne w kilku obwodach, a największe szkody stwierdzono w regionach charkowskim, dniepropietrowskim, winnickim i odeskim, a także w Kijowie i obwodzie kijowskim oraz w Zaporożu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET