Napad stulecia w Luwrze. Do sieci wypłynęło nagranie, oto co dokładnie skradziono

3 min. czytania
20.10.2025 09:19
Obserwuj nas na Google

Francuska policja prowadzi intensywne śledztwo w sprawie zuchwałej kradzieży bezcennych klejnotów z Luwru. Złodzieje, którzy podszyli się pod robotników remontowych, wynieśli z Galerii Apolla dziewięć królewskich klejnotów, w tym diamentowe i szmaragdowe naszyjniki. Jeden z przedmiotów - korona cesarzowej Eugenii - został porzucony podczas ucieczki. Nagranie z momentu włamania opublikowała stacja BFMTV.

fot. Marta Drowska/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Złodzieje podszyci pod robotników dokonali zuchwałej kradzieży w Luwrze, wykorzystując żółte kamizelki i sprzęt budowlany do wejścia do Galerii Apolla.
  • Kradzież, uznana za 'napad stulecia', zakończyła się ucieczką złodziei na skuterach z bezcennymi klejnotami królowych i cesarzowych Francji, podczas gdy muzeum pozostawało otwarte dla zwiedzających.
  • Policja podejrzewa zorganizowaną grupę przestępczą, angażując 60 osób w śledztwo w celu schwytania sprawców; wątpliwości budzi spóźniona reakcja strażników Luwru.

Zuchwała kradzież w Luwrze. Złodzieje podszyli się pod robotników

Do kradzieży doszło w czasie, gdy muzeum było otwarte dla zwiedzających. Złodzieje ubrani w żółte kamizelki dostali się do Galerii Apolla, udając pracowników remontu. Na nagraniu widać osobę przecinającą piłą witrynę z eksponatami. Sprawcy mieli przy sobie metalowe narzędzia, którymi grozili strażnikom, żądając, by nie wpuszczali nikogo do sali.

Po dokonaniu kradzieży sprawcy próbowali zatrzeć ślady. Obok ciężarówki z podnośnikiem, której użyli, policja znalazła kanistry z benzyną - mieli zamiar podpalić pojazd, lecz nie zdążyli.

Redakcja poleca

Nagranie z momentu kradzieży opublikowała BFMTV

Na wideo zarejestrowanym przez kamery monitoringu widać zamaskowanych sprawców w trakcie włamania. W tle obecni są także turyści - muzeum nie zostało wcześniej ewakuowane. Nikt nie został ranny, a złodzieje zdołali uciec ze skradzionymi klejnotami.

Policja zabezpieczyła rękawiczki, palnik, krótkofalówkę i żółtą kamizelkę należące do przestępców. Z nagrań monitoringu wynika, że założyli kominiarki dopiero po wejściu do galerii, co może ułatwić ich identyfikację.

Wątpliwości wokół reakcji strażników Luwru

Część obserwatorów zastanawia się, dlaczego reakcja ochrony była tak spóźniona. Według niektórych źródeł rozważana jest możliwość, że złodzieje mogli mieć wspólników wśród strażników.

Jak poinformowała prokurator Laure Beccuau, sprawcy "napadu stulecia” nie byli uzbrojeni, ale mimo to skutecznie zastraszyli ochronę. Beccuau potwierdziła, że śledczy poszukują czterech osób, które po kradzieży uciekły na skuterach.

Śledczy podejrzewają przestępczość zorganizowaną

Francuska prokuratura analizuje hipotezę, że za kradzieżą stoi zorganizowana grupa przestępcza. Mniej prawdopodobny jest udział obcych służb, choć tego nie wykluczono. Cele przestępczości zorganizowanej mogą być dwa: albo działanie na korzyść zleceniodawcy, albo chęć pozyskania cennych kamieni, by prowadzić operację ich "wyprania" - powiedziała Laure Beccuau.

W śledztwo zaangażowano około 60 osób. Prokurator zapewniła o "absolutnej determinacji” władz, by schwytać sprawców.

Skradzione klejnoty królowych i cesarzowych Francji

Według francuskiego Ministerstwa Kultury skradziono osiem przedmiotów o bezcennej wartości historycznej, a dziewiąty- koronę cesarzowej Eugenii - porzucono. Wśród łupów znalazły się m.in.:

  • diadem, naszyjnik i kolczyki z szafirami należące do królowych Marii Amelii i Hortensji,
  • naszyjnik i kolczyki ze szmaragdami cesarzowej Marii Ludwiki,
  • brosza w kształcie kokardy, diadem i brosza-relikwiarz cesarzowej Eugenii.

Jeden z klejnotów - brosza w kształcie kokardy - został w 2008 roku zakupiony przez Luwr za 6,72 mln euro.

Alarm i reakcja pracowników Luwru

Ministerstwo Kultury poinformowało, że alarmy w galerii zadziałały w momencie włamania. Pięciu pracowników muzeum miało podjąć działania, by powiadomić służby i ewakuować zwiedzających. To ich interwencja - według resortu - zmusiła złodziei do pośpiesznej ucieczki, pozostawienia części sprzętu i porzucenia korony.

Źródło Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET