Negocjacje Zełenski-Putin? Wyciekły sensacyjne plany

3 min. czytania
24.11.2023 19:17
Obserwuj nas na Google

Niemiecki dziennik "Bild" opisuje "nowy, tajny plan dla Ukrainy" Białego Domu i władz w Berlinie. – Prezydent Wołodymyr Zełenski powinien sam dojść do wniosku, że negocjacje z Putinem są konieczne – powiedziała gazecie osoba z kręgów rządowych.

Wołodymyr Zełenski, Władimir Putin
fot. BRENDAN SMIALOWSKI/AFP/East News

Jak zauważa "Bild", 21 miesięcy po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny w Ukrainie, sytuacja na froncie wygląda ponuro. 17 procent ukraińskiego terytorium nadal znajduje się pod okupacją Rosji, a wojska Putina posuwają się naprzód, choć powoli, na wschodzie kraju. Niemniej przywódcy polityczni w Kijowie nadal wierzą w zwycięstwo nad przeważającą siłą Rosji. Potrzebowaliby jednak znacznie więcej nowej broni z Europy i USA. Według ustaleń "Bilda" zachodni zwolennicy Ukrainy "mają teraz zupełnie inne plany wobec napadniętego kraju".

"Będziemy ją (Ukrainę - red.) nadal wspierać, aby uzyskać jak najsilniejszą pozycję przy stole negocjacyjnym, gdy nadejdzie czas" - oświadczyła w poniedziałek misja USA przy NATO. Po fali oburzenia ze strony ukraińskich aktywistów, rząd USA zrelatywizował swoje oświadczenie. Ale czy rzeczywiście było to tylko omyłka? Według "Bilda" - nie.

Redakcja poleca

Wojna w Ukrainie. Zmuszą Zełenskiego do negocjacji w Rosją?

Dziennik dowiedział się, że niemiecki rząd wziął sobie za główny cel postawienie Ukrainy w "strategicznie dobrej pozycji negocjacyjnej" w oparciu o obecny przebieg frontu. Z tej pozycji kraj powinien negocjować z reżimem Putina o swojej "suwerenności i integralności terytorialnej". Według "Bilda" Biały Dom i urząd kanclerza Scholza porozumiały się co do tego.

"Ani kanclerz federalny Olaf Scholz, ani prezydent USA Joe Biden nie chcą bezpośrednio zwrócić się do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o uregulowanie przyszłego statusu okupowanych przez Rosję terytoriów przy stole negocjacyjnym" – czytamy. Zamiast tego oba kraje - jako najwięksi dostawcy broni na Ukrainę - postanowiły przekonać rząd w Kijowie do negocjacji z Putinem jakością i ilością dostaw broni.

"Zełenski powinien sam dojść do wniosku, że tak dalej być nie może. Bez żadnych podpowiedzi z zewnątrz. Powinien zwrócić się do swojego narodu z własnej woli i oświadczyć, że negocjacje są konieczne" – powiedział "Bildowi" jeden z przedstawicieli rządu. "Niemiecko-amerykański plan: dostarczyć Kijowowi dokładnie taką ilość broni, aby ukraińska armia mogła utrzymać obecny front, ale nie była militarnie zdolna do odzyskania okupowanych terytoriów" – podaje "Bild". W ten sposób prezydent Zełenski powinien dojść do wniosku, że kontynuowanie wojny w warunkach impasu na froncie nie ma już sensu.

"Putin nie chce negocjować, on chce wygrać"

Zdaniem eksperta wojskowego i badacza Gustava Gressela jest to plan, który nie zadziała. – Na Zachodzie panuje błędne przekonanie, że wywieranie większej presji na Zełenskiego, aby usiadł do stołu negocjacyjnego, doprowadzi do poważnych negocjacji. Putin nie chce negocjować, on chce wygrać tę wojnę – powiedział "Bildowi".

Według informacji gazety istnieje plan B, który doprowadziłby do tego samego rezultatu. – To, do czego dążą Berlin i Waszyngton jako alternatywa dla negocjacji, to zamrożenie konfliktu bez porozumienia między walczącymi stronami – powiedział rządowy informator. Oznacza to, że nawet jeśli Zełenski i Putin nie będą chcieli ze sobą rozmawiać, "linia kontaktu umocni się i stanie się nową quasi-granicą między Ukrainą a Rosją".

Urząd Kanclerski zaprzeczył tym informacjom. – Dla rządu federalnego jest jasne, że do Ukrainy należy określenie celów wojskowych i politycznych w obronie przed rosyjską agresją. Niemcy stoją zdecydowanie po stronie Ukrainy. Będziemy wspierać Ukrainę tak długo, jak będzie to konieczne do obrony przed rosyjskim atakiem. Chodzi o obronę suwerenności i integralności terytorialnej, a tym samym o przetrwanie Ukrainy. Jesteśmy w stałym i bliskim dialogu z naszymi międzynarodowymi partnerami – zapewnił rzecznik rządu.

Źródło: Radio ZET/PAP/"Bild"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET