Atak rakietowy w Libanie. W konwoju ONZ byli m.in. Polacy
W ataku rakietowym w południowym Libanie został uszkodzony pojazd należący do ONZ, którym podróżowało ośmiu żołnierzy: sześciu Irlandczyków i dwóch Polaków. Wicepremier Irlandii, który udał się na miejsce zdarzenia, poinformował, że nikt nie został ranny.
Atak rakietowy w Libanie. W konwoju podróżowali Polacy i Irlandczycy
Do ataku rakietowego doszło w sobotę wieczorem w południowym Libanie. Sześciu żołnierzy z Irlandii i dwóch z Polski, którzy podróżowali pojazdem należącym do Organizacji Narodów Zjednoczonych, patrolowało okolicę. Mało brakowało, a konwój ONZ nie uniknąłby uderzenia - przekazał irlandzki nadawca publiczny RTE.
Na miejsce udał się irlandzki tánaiste (wicepremier) Micheal Martin. Polityk przekazał, że nikt z żołnierzy nie został ranny, ale uszkodzony został pojazd ONZ Wszczęto dochodzenie, które ma pomóc ustalić przyczyny zdarzenia. - To pokazuje szersze niebezpieczeństwo wojny - ocenił wicepremier Irlandii.
W Libanie panują ogromne obawy w związku z izraelskimi groźbami. - Rząd miałby ogromne trudności w zapewnieniu choćby ułamka potrzeb społeczeństwa w wypadku pełnowymiarowej wojny z Izraelem - powiedział w piątek libański minister odpowiedzialny za przygotowania na wypadek konfliktu Nasser Yassin.
Źródło: Radio ZET/RTE
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET