Eskalacja konfliktu Rosja-Zachód. "Wysokie ryzyko bezpośredniego starcia"
- Ryzyko bezpośredniego starcia zbrojnego między mocarstwami jest obecnie wysokie - powiedział rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow. Przekonywał, że to Zachód winduje Moskwie warunki brzegowe, by uniemożliwić prowadzenie rozmów na temat wojny w Ukrainie.
Bezpośrednie starcie Rosji z Zachodem? "Wysokie ryzyko"
Od momentu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę stosunki między Rosją a państwami zachodnimi są wyjątkowo napięte. Świadczą o tym wypowiedzi takie jak ta autorstwa rosyjskiego wiceministra spraw zagranicznych Siegieja Riabkowa podczas międzynarodowego forum "Primakov Readings, które odbywa się w Moskwie.
Jego zdaniem "ryzyko bezpośredniego starcia zbrojnego między mocarstwami nuklearnymi jest obecnie wysokie”. Przekonywał jednocześnie, że to wina Zachodu, który "stwarza niedopuszczalne warunki dotyczące bezpieczeństwa", by uniemożliwić prowadzenie rozmów na temat osiągnięcia pokoju.
- Doszliśmy do wniosku, że trzeba się zastanowić, co dalej i jak zminimalizować ryzyko bezpośredniego starcia. Należy kontynuować profesjonalną rozmowę na ten temat. Niestety, nasi przeciwnicy oficjalnie przedstawili celowo niedopuszczalne warunki do taki dialog - powiedział, cytowany przez rosyjską agencję informacyjną TASS. Kremlowski dyplomata zaapelował równocześnie, żeby przywrócić dialog do poziomu, "na jakim był prowadzony przed obecnym kryzysem".
Przypomnijmy, że to nie pierwsze kontrowersyjne słowa Riabkowa. W kwietniu tego roku groził Polsce, jeśli na jej terytorium zostałaby rozmieszczona broń nuklearna. - Działania w tym kierunku nie zapewnią Polsce większego bezpieczeństwa, a obiekty będą na czele priorytetów w planowaniu naszej armii - stwierdził.
Źródło: Radio ZET/TASS
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET