Jest tak źle, że wprowadzają stan zagrożenia. Niepokojące doniesienia z zalanych Czech

1 min. czytania
14.09.2024 13:57
Obserwuj nas na Google

W związku z trudną sytuacją powodziową marszałek województwa morawsko-śląskiego Josef Bielica wprowadził w sobotę stan zagrożenia. Pozwala to władzom m.in. na wydanie zakazu wstępu czy też poruszania się osób w określonym miejscu lub obszarze.

Czechy, powódź
fot. Petr David Josek/Associated Press/East News

Powódź w Czechach. Wprowadzono stan zagrożenia

Sytuacja powodziowa w Czechach jest bardzo poważna. W około 30 miejscach w tym kraju obowiązuje najwyższy stopień alarmu powodziowego. Powódź odcięła już od świata gminę Visznova, a poziom wody w rzekach cały czas rośnie. W związku z tym marszałek województwa morawsko-śląskiego Josef Bielica wprowadził w sobotę stan zagrożenia. Do takiego rozwiązania wzywali samorząd członkowie centralnego sztabu kryzysowego. Wprowadzenie takiego stanu umożliwia władzom np. wydanie zakazu wstępu czy też poruszania się osób w określonym miejscu lub obszarze. Rozwiązanie takie pozwala także na dysponowanie zapasami lub wezwaniem do pomocy wojska. 

Czechy walczą z powodzią. Zagrożenia rośnie

Na ten moment zagrożenie powodziowe w Czechach rośnie. W rejonie nadal ma bardzo intensywnie padać. W wielu gospodarstwach domowych nie ma prądu, poziom wody w rzekach rośnie. W Pradze podjęto decyzję o zamknięciu jednej ze stacji metra w centrum miasta. Władze przygotowują więc ewakuację mieszkańców do bezpiecznych miejsc. W rejonie nadal ma bardzo intensywnie padać. Prognozy nie wykluczają że w rejonie Jesioników, Karniowa i Opawy pojawić się może tak zwana stuletnia woda. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET