"Wody jest więcej niż w 1997. Przygotujcie się". Czeskie służby ostrzegają Polaków

2 min. czytania
13.09.2024 18:02
Obserwuj nas na Google

Premier Czech Petr Fiala oświadczył w piątek, że jego kraj musi być przygotowany na najgorsze. W niektórych regionach Czech mowa jest o tzw. stuletniej wodzie, czyli powodzi, która przychodzi raz na 100 lat. Sytuacja w Czechach jest kluczowa dla bezpieczeństwa miejscowości położonych w południowo zachodniej Polsce. W Głuchołazach, jeśli wierzyć czeskim prognozom, wody może być więcej niż w 1997 roku, a przepływ przez rzekę Białą Głuchołaską może osiągnąć w niedzielę 360 metrów na sekundę – informują lokalne media.

strażacy przygotowujący worki z piaskiem, zdj. ilustracyjne
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

Głuchołazy przygotowują się na falę powodziową

Jeśli prognozy Czeskiego Instytutu Hydrologiczno-Meteorologicznego (CHMU) się potwierdzą, Głuchołazy i wioski leżące niżej, w niedzielę 15 września mogą się spodziewać fali powodziowej większej niż w 1997 roku. Starosta przygranicznej czeskiej miejscowości Milulovice Roman St’astny poinformował, że według czeskich modelów hydrologicznych w niedzielę 15 września rzeką Białą Głuchołaską może przepływać nawet 360 metrów sześciennych wody na sekundę - informuje nto.pl, portal Nowej Trybuny Opolskiej.

Warto zaznaczyć, że w trakcie "powodzi tysiąclecia", Białą Głuchołaską przepływało około 240 metrów sześciennych wody na sekundę. Normalnie rzeką płynie od 2 do 4 metrów sześciennych na sekundę wody. - Czeskie prognozy rysują bardziej czarny scenariusz niż nasze, ale prognozy IMGW też mówią o wodzie podobnej skalą do tej w lipcu 1997 roku – mówi, cytowany przez nto.pl, burmistrz Głuchołaz Paweł Szymkowicz. – Zakładamy czarne scenariusze zdarzeń. Nawet to, że trzeba będzie zamknąć mosty na Białce, albo że dwa mosty na drodze krajowej zostaną zniszczone przez wodę - dodał.

Redakcja poleca

Czesi ostrzegają. "Przygotujcie się. Wody jest więcej niż w 1997"

Również premier Czech Petr Fiala ostrzegł, że na niektórych czeskich rzekach w najbliższym czasie woda może osiągnąć stany notowane raz na 50, a miejscami raz na 100 lat. W Głuchołazach m.in. te słowa potraktowano bardzo poważnie. Służby, przy pomocy ciężkiego sprzętu, od kilku godzin umacniają newralgiczne miejsca przeprawy - Działania strażaków i żołnierzy skupiają się wokół jedynego mostu łączącego lewobrzeżną i prawobrzeżną stronę miasta - napisał na portalu X Wojciech Bojanowski z TVN24. - «Przygotujcie się. Wody jest więcej niż w 1997» - informują polskich strażaków czeskie służby - dodaje reporter.

W 1997 i 2010 roku centrum Głuchołaz zalała nie Biała Głuchołaska, ale boczny potok górski Starynka. Biała Głuchołaska w czasie "powodzi tysiąclecia" najwięcej szkód spowodowała w górnej części ul. Andersa. W 2022 roku Wody Polskie zakończyły budowę w Głuchołazach nowych umocnień powodziowych w centrum miasta na odcinku ok. 2 kilometrów.

Czeski Instytut Hydrologiczno-Meteorologiczny poinformował, że w Czechach drugi z trzech stopni alarmu powodziowego w piątek po południu był przekroczony w siedmiu miejscach.

Źródło: Radio ZET/nto.pl/PAP/TVN24

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET