Masakra w Amazonii. Indianie zaatakowali drwali. Nie żyją co najmniej 2 osoby
Dwóch drwali zginęło, a dwóch kolejnych jest zaginionych po starciu z przedstawicielami indiańskiego plemienia Mashco Piro, które żyje w dobrowolnej izolacji od świata zewnętrznego w peruwiańskiej części Amazonii – podała we wtorek grupa reprezentująca Indian.
Peru. Indianie Mashco Piro zabili drwali
Do potyczki doszło w ubiegłym tygodniu w regionie Madre de Dios w Peru, gdy drwale pracujący w lesie zostali zaatakowani przez członków plemienia strzałami - przekazał agencji Reutera rzecznik Federacji Rdzenna Madre de Dios (FENAMAD) Daniel Pena. Według FENAMAD, która reprezentuje 37 miejscowych społeczności rdzennych, atak nastąpił w pobliżu rzeki Pariamanu, płynącej przez terytorium Mashco Piro. Od strzał zginęło co najmniej dwóch drwali, jeden został ranny, a kolejnych dwóch jest zaginionych.
Ministerstwo kultury Peru ogłosiło w poniedziałek wieczorem, że prowadzi w tej sprawie dochodzenie wspólnie z prokuraturą i policją. W komunikacie napisano, że starcie "mogło doprowadzić do śmierci osób, obrażeń i zaginięć", ale nie podano szczegółów. Peruwiański dziennik "La Republica" podał natomiast, że Indianie urządzili zasadzkę na rolników, których wzięli za osoby nielegalnie karczujące ich las.
W ostatnich miesiącach członkowie plemienia Mashco Piro widywani byli poza swoim terytorium. W lipcu organizacja pozarządowa Survival International opublikowała ich zdjęcia, zaznaczając, że plemię znajduje się pod olbrzymią presją ze strony firm zajmujących się wyrębem lasu. Według resortu kultury w latach 2015-2022 w starciach z Mascho Piro zginęły co najmniej cztery osoby.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET