Niemiec prosi Łukaszenkę o łaskę. Wcześniej skazano go na śmierć
Skazany na śmierć przez białoruskie władze Niemiec Rico Krieger poprosił Łukaszenkę o ułaskawienie. Wiadomo, że sprawa jest rozpatrywana, jednak to autokrata będzie miał w tej kwestii ostatnie słowo. Wcześniej na wyrok za rzekome doprowadzenie do eksplozji na stacji kolejowej zareagowało niemieckie MSZ.
Rico Krieger. Niemiec skazany na śmierć na Białorusi
Rico Krieger to obywatel Niemiec, który 24 czerwca został skazany na śmierć na Białorusi. Wyrok dotyczył wybuchu na stacji kolejowej w Azajaryszczy pod Mińskiem, do którego doszło w październiku 2023 roku. Krieger - zdaniem białoruskich władz - miał być odpowiedzialny za przeprowadzenie akcji, która doprowadziła do eksplozji. Wśród zarzutów, za które sądzono Niemca znalazły się: najemnictwo, działalność agenturalna, akt terroryzmu, stworzenie formacji ekstremistycznej, celowe zniszczenie środka transportu i nielegalne działania z bronią.
Niemieckie MSZ reaguje na wyrok
W rozmowie z państwową telewizją Belarus 1 Krieger stwierdził, że działał na zlecenie ukraińskiej służby bezpieczeństwa. Twierdził, że początkowo miał wykonywać zdjęcia obiektów wojskowych na Białorusi. Później jego zadaniem miało być podłożenie ładunków wybuchowych na linii kolejowej. Reuters przypomina, że do eksplozji faktycznie doszło - obeszło się jednak bez rannych czy ofiar. Nie jest też jasne, czy Krieger wypowiadał się pod przymusem, czy z własnej woli.
Do sprawy Kriegera włączyło się niemieckie MSZ. Na początku lipca Annalena Baerbock - minister spraw zagranicznych - napisała list do swojego białoruskiego odpowiednika. Apelowała w nim o przeprowadzenie uczciwego procesu apelacyjnego i wstrzymanie wykonania wyroku. Dodała też, że egzekucja niosłaby za sobą poważne konsekwencje dla stosunków pomiędzy Mińskiem a Berlinem.
Kireger prosi Łukaszenkę o ułaskawienie
Sam Krieger - co potwierdził kanał służb prasowych białoruskiego prezydenta - zwrócił się do Aleksandra Łukaszenki o ułaskawienie. Doniesienia potwierdza też portal Nasza Niwa, który podaje, że prośba Niemca jest obecnie rozpatrywana przez władze.
Wiadomo, że sam Łukaszenka miał stwierdzić, że to właśnie on będzie miał ostatnie słowo w sprawie skazanego na śmierć Niemca. Na ten moment nie wiadomo jednak, czy decyzja zapadła.
Źródło: Radio ZET/Reuters/Interia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET