Zestrzeliwanie rakiet nad Ukrainą? NATO: nie staniemy się częścią konfliktu
– NATO będzie wspierać Ukrainę. Ostatnio zwiększyliśmy nasze wsparcie, ale polityka NATO pozostaje niezmieniona, nie będziemy uczestniczyć w tym konflikcie. Nie staniemy się częścią konfliktu. Dlatego wspieramy Ukrainę w niszczeniu rosyjskich samolotów, ale NATO nie będzie w to bezpośrednio zaangażowane – powiedział Jens Stoltenberg w wywiadzie dla stacji telewizyjnej "Edyni Nowyni", poproszony o komentarz na temat pomysłu zestrzeliwania przez Polskę rosyjskich rakiet nad terytorium Ukrainy, lecących w stronę polskiej granicy.
Ustępujący szef Sojuszu potwierdził jednocześnie swoje stanowisko, że "Ukraina ma prawo atakować cele wojskowe na terytorium kraju-agresora, Rosji". – Jest to jasno określone przez prawo międzynarodowe, ponieważ jest to wojna, którą Rosja rozpoczęła przeciwko Ukrainie. Ukraina ma prawo do samoobrony, w tym do uderzeń na terytorium agresora. Jest to dla mnie całkowicie jasne – podkreślił.
Stoltenberg z zadowoleniem wyrażał się o zgodzie Stanów Zjednoczonych na użycie amerykańskich rakiet do ataków na terytorium Rosji w pobliżu granicy z Ukrainą w obwodzie charkowskim. Zaznaczył przy tym, że kraje NATO wprowadziły różne ograniczenia w użyciu przekazanej przez siebie broni. – A teraz część sojuszników rozluźnia swoje ograniczenia, w szczególności ze względu na działania wojenne, które Federacja Rosyjska próbuje lub już prowadzi na terytorium obwodu charkowskiego – powiedział.
Polsko-ukraińska umowa o bezpieczeństwie. Propozycja zestrzeliwania rosyjskich rakiet
8 lipca, po podpisaniu przez Polskę i Ukrainę umowy o bezpieczeństwie, premier Donald Tusk poinformował, że w porozumieniu zapisana jest potrzeba rozmów o kwestii strącania nad terytorium Ukrainy rakiet zmierzających w stronę Polski. Jak podkreślił, ta sprawa wymaga solidarności w ramach NATO.
Szef polskiego rządu mówił, że od dłuższego czasu trwają rozmowy o kwestii reagowania NATO na rosyjskie ataki rakietowe, czyli zestrzelania pocisków zmierzających w stronę Polski, gdy są jeszcze nad terytorium ukraińskim.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET