Ranni policjanci, płonące samochody i demolowane sklepy. Brytyjski rząd zwołuje sztab COBRA
W Anglii i Irlandii Północnej trwają zamieszki sprowokowane atakiem nożownika w Southport, gdzie zginęły trzy dziewczynki. Grupy protestujących ranią policjantów i dokonują aktów wandalizmu. W poniedziałek na Downing Street ma zebrać się sztab kryzysowy.
Atak nożownika w Anglii. Protesty i starcia z policją
Protesty odbywają się w związku z wydarzeniami w Southport z 29 lipca, kiedy urodzony w Wielkiej Brytanii, ale mający korzenie rwandyjskie 17-latek wdarł się na zajęcia tańca dla dzieci i zabił trzy dziewczynki w wieku 6, 7 i 9 lat. Ranił 10 innych osób, w większości również dzieci.
W związku z nieprawdziwymi pogłoskami jakoby sprawca był muzułmaninem, we wtorek przed meczetem w Stockport doszło do zamieszek z udziałem zwolenników prawicowej organizacji English Defence League. Rannych zostało ok. 50 policjantów.
W środę w Londynie protest zorganizowany pod hasłem "Dość tego!" przeniósł się z alei Whitehall bliżej siedziby premiera (na prostopadłej do alei Downing Street). Uczestnicy protestu skandowali m.in. nazwisko Tommy’ego Robinsona, czyli przywódcy English Defence League, a także hasła: "Obrońcie nasze dzieci" i "Zatrzymać łodzie". Część osób przeszła pod bramę na Downing Street. Niektórzy rzucali racami. Aresztowano kilkanaście osób.
Zamieszki nie ustają. W weekend zatrzymano 150 osób
Do protestów i zamieszek z policją dochodzi nie tylko w Anglii, ale również w Irlandii Północnej. Atakowane są sklepy, kawiarnie czy biblioteki, palone są samochody. W niedzielę duża grupa zaatakowała hotel w Tamworth. Demonstranci rzucali w policjantów różnymi przedmiotami, wybijali szyby i mieli wzniecać pożary. Jeden funkcjonariusz został ranny.
Wcześniej w Rotherham demonstranci wzięli za cel ataku hotel, w którym mieszkają azylanci. Wybito w nim kilka szyb i próbowano podpalić budynek. Co najmniej 10 policjantów odniosło obrażenia, a jeden z nich stracił przytomność. Do zamieszek i aktów wandalizmu doszło również w innych miejscowościach. Przez weekend zatrzymano 150 osób.
Władze zwołują sztab kryzysowy
W poniedziałek na Downing Street odbędzie się posiedzenie komitetu kryzysowego COBRA (Cabinet Office Briefing Rooms), w którym wezmą udział m.in. ministrowie, urzędnicy, przedstawiciele policji i wywiadu. Przedstawiciele władzy będą omawiać sposoby reagowania na eskalację napięć w kolejnych dniach. Zarówno lewicowi, jak i prawicowi politycy potępili szerzenie w sieci dezinformacji ws. ataku nożownika, która - według policji - znacznie przyczyniła się do zaognienia nastrojów.
- Gwarantuję, że pożałujecie udziału w tych zamieszkach. Niezależnie od tego, czy bierzecie w nich udział bezpośrednio, czy podsycacie tę akcję online - zapowiedział w telewizyjnym wystąpieniu premier Keir Starmer.
Źródło: Radio ZET/BBC
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET