Rosyjska rakieta uderzyła w plac zabaw i osiedle. Są ofiary
Trzy osoby nie żyją, w tym jedno dziecko po tym, jak rosyjska rakieta uderzyła w plac zabaw przy osiedlu mieszkaniowym w Mikołajowie na południowym wschodzie Ukrainy. "To niszczenie życia musi się skończyć. Nakładana na Rosję presja jest niewystarczająca" – przekazał prezydent Wołodymyr Zełenski.
Ukraina. Rosja uderzyła w plac zabaw. Są ofiary
Rosja dokonała kolejnego przerażającego ataku w Ukrainie. Kreml kontynuuje serię okrucieństw w trakcie wojny – po niedawnym uderzeniu w szpital dziecięcy w Kijowie teraz agresorzy wycelowali rakietę w osiedle mieszkaniowe w położonym kilkadziesiąt kilometrów od linii frontu Mikołajowie. Co szokujące, eksplodowała ona na pobliskim placu zabaw.
"Uderzenie na plac zabaw koło zwykłego bloku. Na ten moment wiadomo, że pięć osób zostało rannych. W wyniku tego ataku zginęły trzy osoby, w tym dziecko" – przekazał w piątek po południu na Facebooku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Dołączył do wpisu serię zdjęć – widać na nich ciała leżące pod gruzami i na dziedzińcu.
"Rosja codziennie udowadnia swój terror. Presja na nią nakładana nie jest wystarczająca. To niszczenie życia musi się skończyć. Potrzebne są nowe rozwiązania, aby wesprzeć naszą obronę. Rosja musi poczuć potęgę świata" – napisał Zełenski, apelując jednocześnie o zagraniczną pomoc we wzmocnieniu obrony przeciwrakietowej ukraińskiego nieba.
Źródło: Radio ZET/Wołodymyr Zełenski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET