Rośnie liczba ofiar ataku Rosjan na Kijów. "Zawsze, gdy pojawiają się próby rozmów pokojowych"
Do 37 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych, w tym troje dzieci, 170 osób zostało rannych, w tym 13 dzieci, po poniedziałkowym ataku rakietowym na Ukrainę, zniszczenia odnotowano w siedmiu dzielnicach Kijowa i trzech miastach w obwodzie donieckim - przekazał w poniedziałek późnym wieczorem Wołodymyr Zełenski. We wtorek w sprawie rosyjskiego ataku zbierze się Rada Bezpieczeństwa ONZ.
Rosyjski atak na Kijów. Wzrosła liczba ofiar
Wołodymyr Zełenski napisał na Telegramie w korespondencji do premiera Kanady Justina Trudeau, że do wieczora liczba ofiar śmiertelnych w wyniku poniedziałkowego ataku rakietowego Rosjan na Ukrainę wzrosła do 37 osób, w tym troje dzieci. Kolejnych 170 osób zostało rannych, wśród nich jest 13 dzieci Oprócz Kijowa Rosjanie zaatakowali również Krzywy Róg, Dniepr oraz Pokrowsk w obwodzie donieckim na wschodzie kraju. Pierwszy z wymienionych ośrodków to rodzinne miasto prezydenta Ukrainy.
W Kijowie rakieta uderzyła w szpital dziecięcy, największą w kraju klinikę - Ochmatdyt. Dwie osoby, w tym lekarz, zginęły, a 10 zostało rannych. Konieczna była ewakuacja pacjentów, przede wszystkim tych najmłodszych. W stolicy uszkodzony został jeszcze jeden obiekt medyczny - ośrodek zdrowia w dzielnicy dniprowskiej. Tam zginęło 7 osób, w tym troje dzieci, 18 zostało rannych.
Informowaliśmy o tym, jak szybko mieszkańcy Kijowa zorganizowali pomoc i wsparcie dla ofiar bestialskiego ataku Rosji. - Wolontariusze przynoszą wyczerpanym ratownikom batony i napoje energetyczne. [...] Mieszkańcy stolicy pomagają sprzątać zniszczenia oraz organizują leki, opatrunki i jedzenie - mówiła w rozmowie Radiem ZET Olena Ushanova, wolontariuszka z Kijowa.
Rada Bezpieczeństwa ONZ zbierze się we wtorek na żądanie Wielkiej Brytanii, Francji, Ekwadoru, Słowenii i USA w sprawie ataku Rosji na szpital dziecięcy w Kojowie, poinformowały agencję Reuters źródła dyplomatyczne.
"Wypowiemy się w sprawie tchórzliwego i haniebnego ataku Rosji na szpital" - napisała na platformie X ambasadorka Wielkiej Brytanii przy ONZ, Barbara Woodward. Opublikowała również wzruszające zdjęcie rysunku, który otrzymała od najmłodszych pacjentów Ochmatdytu podczas swojej wizyty w Kijowie.
"Musimy pociągnąć Rosję do odpowiedzialności za jej akty terroru, a Putina za wydawanie takich rozkazów. Za każdym razem, gdy pojawiają się próby rozmów pokojowych z nim, Rosja odpowiada atakami na domy i szpitale" - przekazał w mediach społecznościowych prezydent Zełenski.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET