`

Ukraińcy ruszyli na kolejny obwód. Rosja: „sytuacja jest trudna”

2 min. czytania
27.08.2024 12:51
Obserwuj nas na Google

Siły ukraińskie próbują sforsować granicę z Rosją w obwodzie biełgorodzkim. Walki trwają - podał we wtorek rosyjski kanał Mash na Telegramie, cytowany przez Reutersa. W operacji ma uczestniczyć kilkuset żołnierzy, w tym m.in. polscy i amerykańscy ochotnicy.

Rosja
fot. Google Maps

Atak wojsk Ukrainy na kolejny obwód w Rosji

Wojska Ukrainy ruszyły do ataku na kolejny region Rosji. Tym razem chodzi o okolice dwóch miejscowości w obwodzie biełgorodzkim. Informację podał najpierw rosyjski kanał Mash na Telegramie, a następnie potwierdził ją gubernator obwodu Wiaczesław Gładkow, który napisał - również w mediach społecznościowych - że "sytuacja jest trudna, ale pod kontrolą". "Obecnie oddziały ukraińskie w sile około 500 ludzi próbują przebić się w pobliżu miejscowości Niechotiejewka i Szebiekino w obwodzie biełgorodzkim" - pisze Mash.

"Sądząc po przechwyconych rozmowach radiowych, wśród bojowników są zagraniczni najemnicy z Polski, Gruzji i Stanów Zjednoczonych" - zaznaczono we wpisie. Według kanału w pobliżu Niechotiejewki ok. 200 ukraińskich żołnierzy na wozach bojowych usiłuje przedrzeć się w głąb terytorium Rosji, ale wojska rosyjskie mają stawiać opór, "prowadząc ogień artyleryjski".

W tym samym czasie ok. 300 ukraińskich żołnierzy dotarło do punktu kontrolnego na granicy Szebiekino, gdzie - według Mash - również trwają walki. "Straż graniczna odpowiedziała, a za nimi podążały helikoptery i ostrzelały grupę wroga. Dziś mijają dokładnie trzy tygodnie od wkroczenia ukraińskich żołnierzy na obwód kurski. W obwodzie biełgorodzkim bojownicy postępowali według tej samej taktyki, co tam" - twierdzi prokremlowski kanał.

Redakcja poleca

Położony na południowym zachodzie Rosji obwód biełgorodzki graniczy z obwodem kurskim, gdzie od 6 sierpnia trwa operacja wojsk ukraińskich. Według różnych szacunków - udostępnianych m.in. przez głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy - Kijów kontroluje od 1000 do 1500 km kwadratowych powierzchni kraju agresora oraz ok. 100 jednostek administracyjnych.

Źródło: Radio ZET/PAP/Telegram

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET