`

Nie żyje sześcioosobowa rodzina, w tym czworo dzieci. "Ta tragedia jest hańbą"

2 min. czytania
01.03.2024 11:57
Obserwuj nas na Google

Sześcioosobowa rodzina, w tym czworo dzieci, zginęło w stolicy Tadżykistanu Duszanbe po zatruciu tlenkiem węgla. W sieciach społecznościowych tragedię przypisuje się przerwom w dostawie prądu – podała telewizja Nastojaszczeje Wriemia.

38-letni ojciec, 37-letnia matka oraz dzieci w wieku 11, 9, 8 i 5 lat zginęli w nocy z wtorku na środę w swoim domu, który dogrzewali węglem. W mediach społecznościowych wiąże się tę tragedię z limitem na wykorzystanie energii elektrycznej w Duszanbe, który w ostatnich latach jest w kraju normą: w wielu dzielnicach prąd jest dostarczany z przerwami lub w konkretnych godzinach, a napięcie w sieci często jest niższe niż nominalne.

O śmierć rodziny wielu internautów obwinia koncern energetyczny Barki Todżik. "Ich śmierć obciąża sumienie Barki Todżik. Ile jeszcze osób ma umrzeć taką straszną śmiercią, żeby wreszcie przestali chlapać jadaczką, a zaczęli pracować na korzyść ludzi i kraju?" – napisał jeden z użytkowników. "Dla kraju, który eksportuje energię elektryczną, ta tragedia jest hańbą" – napisał inny.

Redakcja poleca

Duszanbe. Nie żyje sześcioosobowa rodzina, w tym czworo dzieci

Mieszkańcy Duszanbe zaczęli skarżyć się na przerwy w dostawach prądu na początku tygodnia. Władze początkowo tego nie komentowały, aż wreszcie przedstawicielka sieci energetycznej w Duszanbe potwierdziła, że w niektórych dzielnicach dochodzi do takich przerw – "na polecenie z góry".

Energetycy powołali się przy tym na małą ilość wody w Zaporze Nureckiej, drugiej co do wielkości na świecie, chociaż zaledwie tydzień wcześniej dyrektor nureckiej elektrowni wodnej zapewniał, że poziom wody przekracza normę o 3 metry.

Według mieszkańców brak prądu jest szczególnie boleśnie odczuwalny w wieżowcach, gdzie często także ogrzewanie jest elektryczne.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET