Niebezpieczny trend w lasach. „Mężczyzna z dzieckiem na ręku”
Jest nowy niebezpieczny trend – alarmują leśnicy. Robią to nawet rodzice z dziećmi na rękach. Na razie problem dotyczy Rumunii, ale takie zachowania odnotowano już także w Polsce.
Selfie z niedźwiedziem
Nowy niebezpieczny trend w lasach to „selfie z niedźwiedziem” – alarmują leśnicy z Rumunii. Problem dotyczy głównie legendarnej Drogi Transfogarskiej, na której niedźwiedzie spotykane są nieustannie. „Na odcinku 20-30 km naliczyłam 12 niedźwiedzi, w tym cztery małe. Bez wyjątku przy każdym z nich wszyscy kierowcy się zatrzymywali” – relacjonuje Cristina Radu, autorka artykułu opublikowanego w snoop.ro.
Kierowcy nie tylko zatrzymują się i dokarmiają niedźwiedzie przez okno, ale potrafią także wysiąść z auta i pozować do zdjęcia. Na jednym z nagrań widać, jak mężczyzna, który karmi niedźwiedzia i głaszcze go po łbie, zostaje zaatakowany. Zwierzę ucieka, gdy ktoś inny naciska klakson samochodu. O innym przypadku poinformowała policja – mężczyzna z dzieckiem na ręku robił sobie zdjęcie z niedźwiedziem i kłócił się z obecną na miejscu policją, że ma do tego prawo – pisze PAP.
Prawo przewiduje kary za takie działania, ale w praktyce rzadko są one wymierzane – pisze snoop.ro. Zwierzęta z Trasy Transfogaraskiej mają być przeniesione do rezerwatu, ale to nie rozwiąże problemu – oceniają eksperci. Władze Rumunii niedawno poinformowały, że populacja niedźwiedzi „wymknęła się spod kontroli” i konieczny jest ich masowy odstrzał.
W 2021 roku selfie z niedźwiedziem chciał sobie zrobić 70-letni turysta w Tatrach. Podszedł jednak za blisko i został przez niedźwiedzia ugryziony. Trafił do szpitala w Zakopanem.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET