Nożownik brutalnie zaatakował na siłowni. Szuka go policja
Policja podała rysopis i prosi o pomoc w ustaleniu tożsamości mężczyzny, który we wtorek zaatakował nożem cztery osoby w niemieckim klubie fitness. Wiadomo, że jedna z ofiar jest w stanie zagrażającym życiu, niewykluczone, że będzie musiała przejść operację.
Cztery osoby są poważne ranne po ataku nożownika, do którego doszło we wtorek w jednym z niemieckich klubów fitness. Media podają, że ofiary znajdują się w szpitalu, a ich stan nie pozwala na policji na przeprowadzenie przesłuchań. Życie jednej z nich wciąż jest zagrożone. Możliwe, że mężczyzna będzie musiał przejść kolejną operację.
Do ataku doszło późnym wieczorem na siłowni w mieście Duisburg na zachodzie Niemiec. Policja wciąż bada motywy, które mogły kierować napastnikiem. Według prokuratora Jilla McCullera wiele wskazuje na to, że jedna z ofiar pokłóciła się z nożownikiem. Nie jest jasne, czy był on klientem klubu fitness.
Atak nożownika na siłowni. Policja szuka sprawcy
Obecnie funkcjonariusze starają się ustalić tożsamość napastnika. Zdecydowanie utrudnia to fakt, że w obiekcie nie było kamer monitoringu. Opierając się na relacji świadków, podano, że był to około 30-letni mężczyzna. Ma 180 centymetrów wzrostu, normalną budowę i długą czarną brodę. AP News informuje, że zdaniem świadków miał on "południowy" wygląd, nosił długi sweter z rękawami, ciemne spodnie i czarną czapkę z daszkiem.
Firma John Reed Fitness wydała oświadczenie, w którym wyrażono "głębokie ubolewanie z powodu incydentu". "Mamy też nadzieję, że ofiary szybko wrócą do zdrowia". Policja zaapelowała do świadków o przekazanie jakichkolwiek informacji, które mogłyby doprowadzić do ustalenia tożsamości i zatrzymania sprawcy.
RadioZET.pl/AP News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET