4-letni Fabian leżał martwy w łóżeczku. Zmarł kilka dni przed urodzinami
Tragedia wydarzyła się w Barsinghausen pod Hanowerem. 4-letni Fabian z Polski został znaleziony martwy w dziecięcym łóżku przez ratowników wezwanych przez matkę. Kobieta oraz jej partner tłumaczyli, że dziecko spadło ze schodów. Jak pisze "Bild", sekcja zwłok wykluczyła tę wersję. Para została aresztowana.
Okoliczności śmierci 4-letniego Fabiana są wyjaśniane przez niemieckie służby. Chłopiec zginął kilka dni przed swoimi piątymi urodzinami. W piątek o godz. 8.20 matka chłopca, 28-letnia Małgorzata Z., zadzwoniła pod numer alarmowy 911 i zgłosiła, że jej syn leży w dziecięcym łóżku i nie daje oznak życia. Jak opisuje "Bild", próbowała udzielić mu pomocy, ale bezskutecznie.
Ratownicy na miejscu stwierdzili zgon dziecka. Kobieta oraz jej partner, 33-letni Daniel G., tłumaczyli, że chłopiec spadł ze schodów. Wstępna sekcja zwłok wykazała jednak, że poważne obrażenia na ciele Fabiana nie mogły zostać spowodowane przez taki upadek. Policja podejrzewa, że to 33-latek tak mocno uderzył dziecko, że je zabił.
Niemcy. 4-letni Fabian z Polski nie żyje
Jak donosi "Bild", Małgorzata Z. razem z dwójką dzieci zamieszkała z Danielem G. w październiku 2022 roku. Wprowadzili się do mieszkania na poddaszu kamienicy w Barsinghausen. Daniel G. również ma rodzinę. Jego partnerka uciekła od niego rok temu z dwójką dzieci do schroniska dla kobiet.
Daniel G. został aresztowany pod zarzutem zabójstwa. Matka również trafiła do aresztu. Policja zarzuca kobiecie oraz jej partnerowi znęcanie się nad 4-latkiem. Małgorzata Z. ma jeszcze 6-letnią córkę, która trafiła pod opiekę Jugendamtu (urzędu ds. młodzieży - red.).
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET