Niemcy wybrali się nad Bałtyk. Przeżyli koszmar. "Byli przerażeni"
Wyspa Uznam jest jednym z najchętniej odwiedzanych letnich kurortów przez Niemców. Niestety nie wszyscy turyści są zadowoleni z urlopu na "wyspie słońca". O swoich nieprzyjemnych wrażeniach z pobytu w kurorcie opowiedział Stefan z Bawarii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Niemcy chętnie odwiedzają wyspę Uznam.
- Jakie zachowania mieszkańców wyspy zdenerwowały turystę.
- Czy Stefan zamierza jeszcze odwiedzić Uznam.
Niemcy zawiedzeni wizytą na wyspie Uznam
Wyspa Uznam jest jednym z najchętniej odwiedzanych kurortów wśród Niemców. To tutaj położone jest Świnoujście, ale także inne nadmorskie miejscowości. Uznam nazywany jest też często "wyspą słońca", ze względu na dużą liczbę dni słonecznych. W ubiegłym roku kurort odwiedziło blisko 1,8 mln turystów. Niestety nie wszyscy są zadowoleni z pobytu.
Niemiecki portal nordkurier.de opublikował wrażenia Stefana z Bawarii, który w maju odwiedził Uznam wraz z żoną. Na miejsce pobytu wybrali Wolgast, czyli jedno z letnisk położonych niedaleko popularnej miejscowości Zinnowitz. Para początkowo była zachwycona pogodą, morzem i gęstymi lasami. Niestety szybko ich pobyt zamienił się w koszmar. "Dwójka doświadczonych podróżników mówi teraz, że nigdy nie wróci na wyspę. Powodem tego była nieprzyjazna postawa niektórych mieszkańców" - tłumaczy nordkurier.de. Turysta wyjaśnia, że został niemiło potraktowany m.in. przez właściciela ośrodka, w którym się zatrzymał, a także pracowników lokalnego muzeum. - Na moje pytania odpowiadali pomrukiwaniem - tłumaczy.
Niemcy "przerażeni" zachowaniem ludzi nad Bałtykiem
Okazuje się, że to nie był koniec zmartwień turysty z Bawarii. Ten nie mógł znaleźć spokoju nawet na plaży. Tutaj jego odpoczynek zakłócały swobodnie spacerujące psy. Mężczyzna postanowił zadzwonić na policję, ale nikt nie odpowiedział. - Napisałem więc e-mail, ale do dziś nie otrzymałem odpowiedzi. Niektórzy ludzie boją się psów, a psy biegające luzem są oznaką braku szacunku wobec turystów - komentuje.
Po powrocie Stefan ostrzegł swoich znajomych przed warunkami panującymi na wyspie - Byli przerażeni zachowaniem nieprzyjaznych ludzi! - mówi o ich reakcji. - Większość ludzi była miła, ale pozostali byli po prostu niegrzeczni - podsumowuje wiosenny wyjazd mężczyzna.
Źródło: Radio ZET/ nordkurier.de
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET