Nocny atak Rosji na Ukrainę. Sześć osób zginęło, najmłodsza ranna ma 11 miesięcy
Co najmniej sześć osób zginęło w nocy z soboty na niedzielę w rosyjskich atakach na Ukrainę. Trzy ofiary śmiertelne odnotowano w obwodzie zaporoskim, dwie w obwodzie sumskim, a jedna osoba zginęła w Kijowie. O skutkach nocnych bombardowań poinformowały lokalne władze, policja i służby ratownicze.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były skutki rosyjskich ataków na Zaporoże i Sumy.
- Które miejsca zostały uszkodzone podczas ataków w Kijowie.
- Dlaczego dym unosił się nad obwodem kijowskim.
Ukraina. Sześć osób zginęło w wyniku rosyjskich ataków
Szef zaporoskiej administracji obwodowej Mychajło Semikin poinformował, że oprócz trzech zabitych, w regionie jest też czterech rannych w ostrzałach. Jeden mężczyzna poniósł śmierć w miejscowości Komyszuwacha, a dwie osoby w Nowotawrijsku.
Z kolei we wpisie policji na Telegramie czytamy, że Rosjanie zaatakowali obwód sumski kierowanymi bombami lotniczymi. - Dwie osoby zginęły, a 28 zostało rannych (...). Wśród poszkodowanych są dziewczynki: 11-miesięczna i 8-letnia, a także dwoje nastolatków. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne, placówki edukacyjne i administracyjne – poinformowała policja.
Dym nad obwodem kijowskim po atakach Rosji
Minionej nocy Kijów również był pod rosyjskim ostrzałem. Według Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) doszło do trafienia w budynek niemieszkalny, gdzie zginął mężczyzna. Dron uderzył też w warsztat samochodowy.
Ratownicy dodali, że pojawiają się doniesienia o dymie unoszącym się nad obwodem kijowskim. - Według wstępnych informacji po ataku płoną tam magazyny – czytamy we wpisie.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET