`

Nowe informacje po śmierci Polaka na Maderze. Policja wydała oświadczenie

PAP
2 min. czytania
11.11.2025 11:25
Obserwuj nas na Google

Policjanci z Madery wykluczają, aby do śmierci polskiego turysty, którego poszukiwania trwały od 2 listopada, miały przyczynić się osoby trzecie. Zdaniem śledczych przyczyną zgonu wczasowicza był nieszczęśliwy wypadek.

lewada Madera
fot. Deposit/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co stwierdzili śledczy na temat przyczyny śmierci Polaka na Maderze.
  • Jakie trudności napotkali policjanci w dotarciu do ciała turysty.
  • Gdzie dokładnie znaleziono ciało zaginionego Polaka na Maderze.
  • Jakie służby brały udział w poszukiwaniach zaginionego turysty na wyspie.

Śmierć Polaka na Maderze

Jak poinformowały w poniedziałek lokalne media szef wydziału dochodzeń kryminalnych w maderskiej policji Jose Matos, śledczy nie znaleźli żadnych przesłanek sugerujących, że zgon urlopowicza nastąpił na skutek przestępstwa. - Nie było udziału osób trzecich. Turysta poślizgnął się w błotnistym i skalistym terenie, po czym spadł – sprecyzował Matos.

Dodał, że portugalscy śledczy zgromadzili w miejscu tragedii wszystkie rzeczy, jakie należały do zmarłego turysty. Zapewnił, że po zakończonym śledztwie zostaną one przekazane rodzinie.

Nie przegap

W rozmowie z PAP policjant Frederico Jesus z komendy policji w gminie Sao Vicente, w której doszło do tragicznego wypadku, sprecyzował, że po znalezieniu ciała przez jednego z mieszkańców wyspy grupa policjantów miała poważne trudności w dotarciu do zwłok z powodu stromego terenu. Dodał, że ciało wczasowicza znajdowało się w odległości około 500 metrów od ścieżki biegnącej wzdłuż kanału, tzw. lewady, w pobliżu miejscowości Boaventura, w północnej części wyspy.

Igor zaginął na szlaku na Maderze

31-letni Igor zaginął 2 listopada w godzinach popołudniowych na szlaku prowadzącym z Levada do Tornos, w północnej części wyspy. Kierował się samotnie w rejon Pico Ruivo, najwyższego szczytu Madery, wznoszącego się 1862 m n.p.m. w centralnej części wyspy. Poszukiwania zaginionego Polaka prowadziło pięć formacji portugalskich służb bezpieczeństwa, a także osoby prywatne. W trakcie poszukiwań, które kilkakrotnie przerywano w związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi, korzystano m.in. z dronów.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET