Nowe informacje ws. amerykańskiej operacji w Syrii. Są ofiary
W amerykańskich nalotach przeprowadzonych w nocy z piątku na sobotę na cele w Syrii zginęło co najmniej pięciu bojowników Państwa Islamskiego (IS) - poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka (SOHR), cytowane przez agencję AFP.
Z tego artykułu dowiesz się:
- USA przeprowadziły naloty na cele Państwa Islamskiego w prowincji Dajr az-Zaur we wschodniej Syrii.
- Dowództwo Centralne USA wykorzystało ponad 100 pocisków, atakując przeszło 70 celów IS.
- Prezydent Donald Trump zapowiedział odwet po ataku IS, który uderzył w amerykańskie wojska i sojuszników.
USA zbombardowały Państwo Islamskie. Uderzenia w Syrii
Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, organizacja pozarządowa z siedzibą w Wielkiej Brytanii i opierająca się na informatorach w Syrii, ustaliła, że wśród ofiar amerykańskiego nalotu znalazł się szef komórki IS odpowiedzialnej za operacje dronów w regionie. Wszyscy bojownicy zginęli w prowincji Dajr az-Zaur we wschodniej części Syrii.
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) ogłosiło w nocy z piątku na sobotę, że amerykańskie siły uderzyły w ponad 70 celów związanych z Państwem Islamskim i wykorzystały w tym celu ponad 100 pocisków precyzyjnego rażenia. Według dziennika "Wall Street Journal” obiekty zaatakowano z użyciem samolotów F-15 i A-10, śmigłowców Apache i pocisków Himars.
Amerykański odwet na IS
Rozpoczęta przez USA operacja ma być odpowiedzią na atak na siły amerykańskie i sojusznicze w Syrii 13 grudnia, za który według Waszyngtonu odpowiada IS. Zginęło w nim trzech Amerykanów, w tym dwaj żołnierze i tłumacz, a kolejnych trzech żołnierzy zostało rannych.
Prezydent USA Donald Trump po ataku zapowiedział odwet wobec IS i stwierdził, że działania terrorystów skierowane były przeciwko USA i obecnym władzom Syrii, które przed rokiem przejęły kontrolę nad krajem po obaleniu autorytarnego prezydenta Baszara al-Asada. W piątek przed uderzeniem USA poinformował, operacja ma poparcie władz syryjskich.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET