Nowe informacje ws. rejsu Madleen. Greta Thunberg deportowana
Szwedzka aktywistka Greta Thunberg opuściła kraj i wyruszyła do Francji po tym, jak jej statek z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy został zatrzymany przez izraelskie władze - podało we wtorek ministerstwo spraw zagranicznych Izraela.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki jest komunikat ministerstwa spraw zagranicznych Izraela ws. Grety Thunberg.
- W jakich okolicznościach doszło do deportowania szwedzkiej aktywistki.
- Jakie reakcje wywołało zatrzymanie statku, którym podróżowało 12 aktywistów z pomocą humanitarną.
Zatrzymanie statku Madleen. Izrael wydał komunikat ws. Grety Thunberg
Ministerstwo spraw zagranicznych Izraela poinformowało, że po tym, jak statek z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy został zatrzymany przez lokalne władze, Greta Thunberg opuściła kraj. "Właśnie opuściła Izrael i poleciała do Szwecji (przez Francję)" - przekazano we wpisie w mediach społecznościowych.
W poniedziałek Izrael zatrzymał statek Madleen z Gretą Thunberg i grupą międzynarodowych aktywistów, którzy płynęli z pomocą humanitarną do Strefy Gazy. Thunberg była jedną z 12 pasażerów łodzi propalestyńskiej Koalicji Flotylli Wolności. 1 czerwca wypłynął on z Włoch, aby dostarczyć pomoc humanitarną cywilom w Strefie Gazy.
Izrael przechwycił statek z Gretą Thunberg
Izraelski minister obrony Israel Kac dzień przed zatrzymaniem statku zapowiadał, że wojsko nie dopuści do przepłynięcia jachtu w okolice Gazy, nazywając szwedzką aktywistkę antysemitką. - Zwracam się do antysemitki Grety i jej przyjaciół: powinniście zawrócić, bo nie przedostaniecie się do Gazy - stwierdził.
Organizatorzy rejsu twierdzą, że zatrzymanie jachtu było aktem przemocy. - Jacht został bezprawnie zaatakowany, jego nieuzbrojona cywilna załoga porwana, a jego ładunek ratujący życie - mleko dla niemowląt, żywność i leki - skonfiskowany - przekazali w oświadczeniu.
W nagranym wcześniej filmie, który został opublikowany w poniedziałek przez Koalicję Flotylli Wolności, Thunberg powiedziała, że jej grupa została "przechwycona i porwana" przez Izrael. Wezwała także rząd Szwecji do wywarcia presji na izraelskiego premiera Binjamina Netanjahu. Zaznaczyła, że rejs był pokojowym protestem przeciwko trwającej wojnie Izraela w Strefie Gazy i dramatycznej sytuacji humanitarnej. Rząd izraelski uznał z kolei misję za naruszenie blokady morskiej i chwyt reklamowy, nazywając statek "jachtem do selfie". Po informacji o przechwyceniu statku w poniedziałek zorganizowane zostały protesty m.in. w Paryżu, w tym także pod ambasadą Izraela w Warszawie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET