Nowe informacje ws. wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Rzecznik MSZ zabrał głos
Rzecznik MSZ Maciej Wiewiór przekazał nowe informacje w sprawie wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Łącznie poszkodowanych zostało osiem osób, ale nie stało im się nic poważnego. Udzielono im pomocy na miejscu. Wszyscy pielgrzymi są już w drodze do Polski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Autokar z Polski potrącił owcę, a następnie został uderzony przez ciężarówkę na autostradzie 86 na Węgrzech.
- Rzecznik MSZ potwierdził, że nikt nie odniósł poważnych obrażeń; osiem osób miało lekkie urazy.
- Pasażerowie kontynuowali podróż do Polski nowym autokarem podstawionym po wypadku.
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech
Do wypadku autokaru wiozącego pielgrzymów z Polski doszło w sobotę około godz. 1 w nocy. Jak relacjonowały węgierskie media, pojazd potrącił owcę i zatrzymał się na włączonych światłach awaryjnych. Następnie uderzyła w niego ciężarówka. Pierwsze informacje mówiły o kilku poszkodowanych, którzy jednak nie odnieśli poważnych obrażeń.
Pasażerowie wracają do Polski
Nowe wieści w sobotę po południu przekazał rzecznik MSZ Maciej Wiewiór. Jak wyjaśnił, pasażerom nie stało się nic poważnego - osiem osób odniosło lekkie obrażenia. „Udzielono im pomocy na miejscu, podstawiono nowy autokar i wszyscy są już dalej w drodze do Polski. Nikomu nic poważniejszego się nie stało” - podkreślił rzecznik MSZ.
Wypadek wydarzył się na autostradzie 86, w pobliżu granic ze Słowenią i Austrią. Polski autokar był w drodze z Chorwacji. Pasażerów, którym nic się nie stało, przewieziono do sali gimnastycznej w Zalaloevoe, gdzie czekali na dalszy transport.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET