Obóz dla jeńców na Białorusi. Media: torturowano tam też dzieci

2 min. czytania
29.11.2024 10:41
Obserwuj nas na Google

Wiosną 2022 r., na początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, rosyjskie wojsko utworzyło w białoruskim mieście Narowla obóz filtracyjny, który stał się miejscem nielegalnego przetrzymywania i torturowania ukraińskich jeńców wojennych i osób cywilnych, w tym dzieci - informuje Radio Swoboda.

Alaksandr Łukaszenka
fot. GAVRIIL GRIGOROV/AFP/East News

Obóz na Białorusi, w którym torturowano ukraińskich jeńców

"Część obrońców praw człowieka nazywa ten obóz jednym z najbardziej okrutnych pod względem traktowania więźniów. Zatrzymani byli przesłuchiwani i bici, a nagrania z ich udziałem były wykorzystywane w filmach propagandowych" - podaje Radio Swoboda. Dokładną lokalizację obozu ustalili dziennikarze projektu Schemy we współpracy z kolegami z Białoruskiego Centrum Śledczego, białoruskiej edycji Radia Swoboda, przy wsparciu grupy dziennikarzy śledczych The Reckoning Project i grupy hakerskiej Cyberpartyzanci.

Po porównaniu nagrań wideo ze zdjęciami satelitarnymi odkryli oni, że obóz znajdował się na terenie należącym do białoruskiego przedsiębiorstwa państwowego Pripyat Alliance - kontrolowanego przez Alaksandra Łukaszenkę.

Miejsce "podobne do kołchozu"

Po powrocie z niewoli Ukraińcy pamiętali jedynie, że byli przetrzymywani na Białorusi, ale nie potrafili podać, gdzie to było. Relacjonowali jedynie, że było to miejsce "podobne do kołchozu". W ramach śledztwa po raz pierwszy opublikowano też nagranie ze znalezionej w regionie Kijowa kamery rosyjskiego żołnierza, nakręcone rankiem 24 lutego 2022 r., czyli w pierwszych dniach inwazji. Na nagraniu widać kolumnę rosyjskich wojsk wkraczającą z Białorusi na terytorium Ukrainy w pobliżu Czarnobyla.

Redakcja poleca

Żołnierzy widocznych na tym wideo można było później zobaczyć w propagandowym reportażu rosyjskiej telewizji z obozu filtracyjnego w Narowli. Według obrońców praw człowieka część Ukraińców, którzy przeszli przez ten obóz, nadal przebywa w niewoli, m.in. w rosyjskich koloniach karnych.

Źródło: Radio ZET/PAP: Iryna Hirnyk

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET