Ograniczenie prędkości na chodnikach. Tak szybko będą mogli chodzić piesi

2 min. czytania
29.10.2025 14:03
Obserwuj nas na Google

Niedługo w Słowacji obowiązywać będzie nowy przepis ograniczający prędkość. Tym razem będzie dotyczył on nie kierowców samochodów czy motocykli, a rowerzystów i… pieszych. Maksymalna dozwolona prędkość poruszania się po chodnikach w terenach miejskich ma wynosić 6 km/h.

Tlum ludzi na chodniku
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie ograniczenia prędkości wprowadza nowe prawo na Słowacji.
  • Dlaczego nowe przepisy dotyczą także pieszych i rowerzystów.
  • Co mają na celu nowe regulacje według Lubomira Vaznego.
  • Które grupy będą najbardziej odczuwały ograniczenie prędkości.
Redakcja poleca

Nowe zasady od 1 stycznia. Ograniczenie prędkości będzie dotyczyło także pieszych

Przekraczanie dozwolonej prędkości jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych – zarówno w Polsce, jak i w innych krajach europejskich. Kierowcy mają obowiązek dostosowywać prędkość do obowiązujących przepisów, aby zapewnić bezpieczeństwo sobie i innym uczestnikom ruchu.

Wkrótce na Słowacji wejdą w życie przepisy regulujące również prędkość poruszania się rowerzystów, użytkowników hulajnóg elektrycznych, a także pieszych. Spacerując lub jadąc po chodniku w terenie miejskim, nie będzie można przekroczyć 6 km/h.

Redakcja poleca

Parlament Słowacji zatwierdził nowelizację prawa drogowego – nowe reguły mają wejść w życie wraz z początkiem roku, a więc dokładnie 1 stycznia. Lubomir Vazny, były minister transportu i obecny poseł rządzącej na Słowacji partii SMER zaznaczył, że zasady mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa i ograniczenie ryzyka wypadków w przestrzeni publicznej. Do tych z kolei, jak zaznaczył polityk, niestety dochodzi coraz częściej – głównie przez nieodpowiednią prędkość osób przemieszczających się na hulajnogach elektrycznych.

Nowe prawo budzi skrajne emocje

Jak często bywa w takich sytuacjach, nowe prawo ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Ci pierwsi uważają, że stosowne ograniczenia prędkości powinny dotyczyć wszystkich uczestników ruchu, a więc także pieszych. Niektórzy mieszkańcy twierdzą jednak, że zmiany są absurdalne. Na forach internetowych pytają, czy pieszy, który podbiegnie do odjeżdżającego autobusu, również zostanie ukarany.

Eksperci zaznaczają jednak, że ograniczenie prędkości do 6 km/h nie powinno przeszkadzać pieszym. Zdecydowanie bardziej odczuwalne będzie dla osób posługujących się hulajnogami i rowerami, a także dla zwolenników m.in. rolek. Człowiek standardowo porusza się z prędkością wynoszącą nieco ponad 4 km/h. Prędkość spokojnego truchtu to na ogół właśnie ok. 6 km/h. Z kolei szybki bieg po chodniku może być niebezpieczny, więc nie powinien być dozwolony.

Źródło:Radio ZET/Onet/Politico

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET