Nie żyje obrońca Azowstalu. "Jego serce przestało bić"
Ołeh Mudrak nie żyje. Ukraiński żołnierz bronił Azowstalu i przez pół roku przebywał w rosyjskiej niewoli. "Dziś jego serce przestało bić" - napisał na Twitterze doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Anton Heraszczenko.
O śmierci Ołeha Mudraka poinformował w mediach społecznościowych jego siostrzeniec Danyło Mudrak. W swoim wpisie nawiązał do Walhalli, mitycznej norweskiej krainy, w której przebywają polegli w walce wojownicy.
"Nigdy nie bał się kostuchy, bo to ona bała się jego. Jestem pewien, że wyruszył w podróż otoczony pięknymi Walkiriami i dotarł na miejsce, gdzie spotkał przyjaciół, którzy powitali go z honorami" - pożegnał wujka w mediach społecznościowych.
"Rozpalał serca wszystkich ludzi wokół siebie. Zrobił wszystko, co możliwe, aby uczynić mnie osobą, którą jestem dzisiaj. Dlatego też nigdy nie zniknie z mojego umysłu i serca. Chcę być człowiekiem godnym Olega, aby patrzył na mnie z Walhalli i czuł się ze mnie dumny" - dodał.
Ołeh Mudrak nie żyje. Ukraiński żołnierz bronił Azowstalu
Informację o śmierci ukraińskiego żołnierza podał także doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Anton Heraszczenko. „Dziś jego serce przestało bić. Spoczywaj w pokoju, bohaterze” – napisał.
Mudrak brał udział w walkach o Mariupol w 2014 roku. Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę na pełną skalę bronił Azowstalu przed rosyjskimi najeźdźcami. Następnie przez sześć miesięcy przebywał w rosyjskiej niewoli. Anton Heraszczenko pokazał zdjęcia porównujące wygląd żołnierza przed uwięzieniem i bezpośrednio po nim.
Nie podano oficjalnej przyczyny śmierci bohatera. Według portalu Channel 24 "nie wytrzymało" serce Mudraka.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET