Orban uderza w Ukrainę. "Każdy, kto tak mówi, jest wrogiem Węgier"
Premier Węgier Viktor Orban skrytykował Ukrainę za żądanie od Unii Europejskiej wstrzymania importu rosyjskiej energii i nazwał ją "wrogiem" swojego kraju. Budapeszt wniósł wcześniej skargę do TSUE przeciwko unijnemu planowi, którego celem jest uniezależnienie Wspólnoty od rosyjskich paliw.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Premier Viktor Orban ogłosił na wiecu w Szombathely, że Ukraina jest wrogiem Węgier, krytykując jej apel do UE o wstrzymanie importu rosyjskiej energii.
- UE zatwierdziła zakaz importu rosyjskiego gazu, który wejdzie w życie w 2027 r., napotykając opór ze strony Węgier i Słowacji.
- Węgierski rząd, pod przewodnictwem ministra spraw zagranicznych Petera Szijjarto, złożył skargę do TSUE przeciwko planowi uniezależnienia UE od rosyjskich paliw kopalnych, podkreślając znaczenie rosyjskich surowców dla węgierskiej gospodarki.
Orban: Ukraina jest naszym wrogiem
Przemawiając w sobotę na wiecu w mieście Szombathely, Viktor Orban skrytykował Ukrainę za apelowanie do UE o wstrzymanie importu taniej rosyjskiej energii. - Każdy, kto tak mówi, jest wrogiem Węgier, więc Ukraina jest naszym wrogiem – powiedział węgierski premier.
Orban odniósł się również do starań Kijowa o akcesję do UE, podkreślając, że chociaż Węgry powinny współpracować z Ukrainą jako swoim sąsiadem, Kijów nigdy nie powinien wstąpić w szeregi Wspólnoty.
UE wprowadza zakaz importu gazu z Rosji
Państwa UE ostatecznie zatwierdziły 26 stycznia zakaz importu rosyjskiego gazu, który ma wejść w życie w 2027 r. Nowe regulacje przewidują wstrzymanie importu rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG) do końca 2026 r., a gazu dostarczanego rurociągami – do 30 września 2027 r. Za przyjęciem przepisów opowiedziała się większość państw członkowskich. Przeciwko głosowały Węgry i Słowacja.
W miniony poniedziałek, 2 lutego, szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto ogłosił wniesienie skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) przeciwko unijnemu planowi REPowerEU, którego celem jest uniezależnienie Wspólnoty od rosyjskich paliw kopalnych.
Węgry i rosyjskie surowce
Szijjarto argumentował w uzasadnieniu decyzji swojego rządu, że Węgry "bez rosyjskiej ropy i gazu nie mogą zagwarantować bezpieczeństwa energetycznego, ani utrzymać niskich kosztów energii dla węgierskich rodzin".
Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w 2024 r. 74 proc. węgierskich zasobów gazu pochodziło z Rosji, a w przypadku ropy było to 86 proc. W porównaniu z 2018 r. zanotowano znaczący wzrost - wtedy importowany z Rosji gaz stanowił 64 proc. zasobów Węgier, a ropy - 66 proc.
Źródło: Radio ZET/ Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET