`

Papież Franciszek tuż przed śmiercią zlecił ogromny przelew. Tam poszły pieniądze

2 min. czytania
25.04.2025 13:49
Obserwuj nas na Google

Papież Franciszek zmarł 21 kwietnia, a więc w Poniedziałek Wielkanocny. Okazuje się, że tuż przed śmiercią zdecydował się na bardzo hojny gest. Przybył do włoskiego więzienia Regina Coeli, złożył życzenia więźniom i wsparł finansowo tamtejszy projekt.

Papież Franciszek
fot. shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego papież Franciszek udał się w Wielki Czwartek do więzienia w Regina Coeli?
  • Na jaki gest zdecydował się papież tuż przed śmiercią?
  • Jaki papież Franciszek miał stosunek do osadzonych? 

Niezwykle hojny gest papieża Franciszka. Tak zachował się tuż przed śmiercią

Papież Franciszek zmarł w Poniedziałek Wielkanocny, a więc 21 kwietnia. Informację o śmierci 88-letniego zwierzchnika Kościoła katolickiego przekazała Dykasteria ds. Komunikacji Stolicy Apostolskiej. "O 7:35 rano biskup Rzymu, Franciszek, powrócił do domu Ojca. Całe jego życie było poświęcone służbie Panu i Jego Kościołowi" — przekazał kard. Kevin Farrell. Pogrzeb papieża Franciszka odbędzie się w sobotę na placu Świętego Piotra. Uroczystości rozpoczną się o godzinie 10:00. Papież zostanie pochowany w Bazylice Matki Bożej Większej poza Watykanem. Było to dla niego szczególnie ważne miejsce.

Papież właściwie do ostatnich chwil aktywnie uczestniczył w życiu Kościoła. W Wielki Czwartek odwiedził rzymskie więzienie Regina Coeli. Złożył życzenia więźniom przed Wielkanocą. Spotkał się z grupą około 70 osób. W czasie około półgodzinnej wizyty zdecydował się na niezwykle hojny gest. O sytuacji opowiedział włoskiej prasie biskup pomocniczy Rzymu i papieski delegat ds. więzień Benoni Ambarus, który towarzyszył papieżowi Franciszkowi w czasie odwiedzin.

Franciszek zdecydował się finansowo wesprzeć tamtejszy projekt – fabrykę makaronu, w której przyszłego zawodu uczą się osadzeni w więzieniu dla nieletnich w Casal del Marmo. „Powiedziałem mu, że mamy duży kredyt hipoteczny na tę fabrykę makaronu i jeśli uda nam się go spłacić, obniżymy cenę makaronu, sprzedamy więcej i zatrudnimy ludzi” – wyjaśnił w rozmowie z agencją ANSA bp Benoni Ambarus. Głowa Kościoła miała wówczas odpowiedzieć: – Prawie wyczerpałem wszystkie pieniądze, ale wciąż mam trochę na koncie.

Z doniesień medialnych wynika, że papież Franciszek tuż przed śmiercią zlecił na wsparcie projektu aż 200 tys. euro, a więc około 800 tys. złotych. Pieniądze przekazał z własnych oszczędności.

Redakcja poleca

Papież Franciszek wspierał najsłabszych. Bywał także w więzieniach

Wizyta w więzieniu tuż przed śmiercią nie powinna dziwić nikogo, kto uważnie przyglądał się działaniom papieża Franciszka przez 12 lat jego pontyfikatu. Papież wielokrotnie wspierał osadzonych – modlitwą i dobrym słowem. Często odwiedzał więźniów właśnie przed Wielkanocą i składał im życzenia. W 2016 roku, zwracając się do wiernych zgromadzonych na modlitwie Anioł Pański, oświadczył:

– Z okazji dzisiejszego Jubileuszu Więźniów chciałbym wystosować apel na rzecz poprawy warunków życia w więzieniach, tak aby w pełni szanowana była godność osadzonych. (…) Pragnę ponadto podkreślić znaczenie refleksji nad potrzebą wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych, który nie polegałby wyłącznie na karaniu, lecz byłby otwarty na nadzieję i na perspektywę ponownego włączenia winnego do społeczeństwa.

Źródło: Radio ZET/Onet/Business Insider

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET