Pentagon „ucisza” kraje NATO ws. Rosji. Wyciekły rozmowy. „Nie róbcie hałasu”
Urzędnicy Pentagonu, w tym jego wiceszef Elbridge Colby, poprosili w ostatnich tygodniach kilka europejskich państw NATO, by złagodziły ton wobec Rosji - poinformował w piątek Reuters, powołując się na swoje źródła. Wśród krajów, które otrzymały taką wiadomość, były Litwa, Łotwa i Estonia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Pentagon - zdaniem Reutersa - prosi kraje NATO o złagodzenie tonu wobec Rosji.
- Które państwa NATO były proszone o powściągliwość wobec Rosji.
- Jakie argumenty przedstawiają urzędnicy Pentagonu ws. wypowiedzi o Rosji.
Pentagon „ucisza” kraje NATO ws. Rosji. Nowe doniesienia mediów
Jak napisał Reuters, urzędnicy Pentagonu - w tym jego wiceszef Elbridge Colby - mieli poprosić w ostatnich tygodniach kilka europejskich państw NATO, by złagodziły ton wobec Rosji. W tym kontekście wymienia się Litwę, Łotwę i Estonię. Amerykańscy urzędnicy mieli argumentować, że niektóre z oświadczeń europejskich liderów są nadmiernie wojownicze, niepotrzebne i nie służą podtrzymywaniu europejskiego bezpieczeństwa.
Według jednego ze źródeł Colby wskazał jako przykład sugestie, że Rosja jest „całkowicie osaczona”. Nie podał konkretnego źródła tej wypowiedzi, ale w podobny sposób o Władimirze Putinie mówił we wrześniu premier Estonii Kristen Michal - dodał Reuters. Nie jest jasne, czy wiadomość została przekazana innym państwom niż kraje bałtyckie - podała agencja, powołując się na cztery źródła. Żadne z nich nie zasugerowało jednak, by stanowisko Pentagonu zostało przedstawione w konfrontacyjny sposób.
„Pomagamy wam, Amerykanie tutaj są, [...] tylko nie bądźcie głośni. Nie róbcie hałasu” - miała brzmieć prywatna wiadomość od urzędników amerykańskiego ministerstwa obrony. Amerykanie apelują o powściągliwość, lecz według niektórych europejskich urzędników ton ich wypowiedzi dotyczących Rosji jest już i tak wstrzemięźliwy - uzupełniła agencja. Wiadomości z Pentagonu ukazują debatę wewnątrz NATO, dotyczącą tego, jak publicznie reagować na zagrożenia ze strony coraz bardziej pewnej siebie Rosji - skomentował Reuters.
Jak reaguje na to Rosja?
Podkreślono, że według niektórych urzędników zaznaczanie zagrożenia za strony Moskwy działa, tak naprawdę, na jej korzyść, ponieważ Kreml chce siać strach i osłabiać w ten sposób poparcie dla Ukrainy. Przeciwnicy takiego stanowiska zaznaczają, że europejskie rządy muszą jasno pokazywać swoim obywatelom skalę zagrożenia, i przypominać, że odstraszanie Rosji wymaga odpowiednich środków i poświęceń.
Według zachodnich agencji wywiadowczych Rosja nasiliła w ostatnim czasie kampanię aktów sabotażu, wymierzonych w różne państwa europejskie. Moskwa nie przyznaje się jednak do tych działań. Prośba Pentagonu jest zaskakująca, ponieważ wywiady państw bałtyckich w ostatnich miesiącach nie uznawały za bardzo prawdopodobny scenariusza, w którym „Rosja testuje zapisy o postanowieniach NATO dotyczących wzajemnej obrony” - przekazało jedno ze źródeł Reutersa. Inne służby państw Sojuszu publicznie ostrzegają jednak przed gwałtownym wzrostem intensywności wrogich działań Rosji w najbliższej przyszłości.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET