"Pierwszy krok ku wojnie światowej". Zełenski mówi o niedzieli lub poniedziałku
Dane wywiadowcze pokazują, że północnokoreańscy żołnierze w niedzielę lub poniedziałek zostaną włączeni do walk w obwodzie kurskim na zachodzie Rosji – poinformował w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jednocześnie ukraińska prokuratura bada, czy wsparcie Korei Północnej dla Kremla stanowi zbrodnię agresji.
Wojna w Ukrainie. Żołnierze z Korei Północnej przystępują do walk
"Jest to oczywisty krok Rosji w kierunku eskalacji, który ma faktyczne znaczenie – w przeciwieństwie do wszelkich dezinformacyjnych przekazów, które można było usłyszeć w ostatnich dniach na szczycie BRICS w Kazaniu. Świat wyraźnie widzi, czego naprawdę chce Rosja – kontynuacji wojny. Właśnie dlatego potrzebujemy pryncypialnej i zdecydowanej reakcji światowych przywódców. Faktyczne zaangażowanie Korei Północnej w działania wojenne nie powinno spotkać się z przymykaniem oczu i komentarzami wyrażającymi dezorientację, ale z namacalną presją zarówno na Moskwę, jak i Pjongjang, aby przestrzegały Karty Narodów Zjednoczonych, a także karą za eskalację – napisał Wołodymyr Zełenski na Telegramie.
Prezydent Ukrainy wcześniej alarmował, że wysłanie północnokoreańskich żołnierzy na front będzie "pierwszym krokiem na drodze ku wojnie światowej". Z kolei NATO ostrzegło, że jeśli północnokoreańscy żołnierze dołączą do wojsk rosyjskich na Ukrainie, może to oznaczać eskalację konfliktu.
"Interwencja żołnierzy zagranicznych jest linią, której żadne państwo dotąd nie odważyło się przekroczyć. Gdy prezydent Francji Emmanuel Macron wspomniał o możliwości wysłania instruktorów wojskowych na Ukrainę, wywołało to zacięte polemiki w Europie. Państwa zachodnie opanowała obawa, która hamuje dostarczenie pomocy zaatakowanemu krajowi, przed sprowokowaniem eskalacji, która sprawi, że wojna przerodzi się w konflikt na większą skalę. Rosja najwidoczniej nie ma takich obaw" – napisał w piątek francuski dziennik "Le Monde".
"Pierwsi żołnierze zostali już wysłani do obwodu kurskiego"
W czwartek wywiad ukraiński powiadomił, że pierwsi żołnierze z Korei Północnej zostali już wysłani do obwodu kurskiego, gdzie od 6 sierpnia operują wojska ukraińskie. Poinformował też, że nadzór nad wojskowym przygotowaniem i adaptacją żołnierzy Kim Dzong Una będzie sprawować wiceminister obrony Rosji Junus-Biek Jewkurow.
Z kolei w piątek prokuratura generalna Ukrainy poinformowała, że wszczęła śledztwo, aby zbadać, czy wsparcie Pjongjangu dla Moskwy w wojnie stanowi zbrodnię agresji. "Władze Korei Północnej, uzbrajając Rosję i dostarczając jej sił lądowych do walki przeciw Ukrainie, mogą usłyszeć zarzuty" – powiedzieli przedstawiciele prokuratury w rozmowie z agencją Reutera.
Źródło: Radio ZET/PAP/Reuters
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET