Pilny komunikat z Brukseli, chodzi o "pakt migracyjny". Jest decyzja ws. Polski
Komisja Europejska poinformowała we wtorek, że "Bułgaria, Czechy, Estonia, Chorwacja, Austria i Polska zmagają się z poważną presją migracyjną i będą mogły wystąpić o pełne lub częściowe zwolnienie z relokacji migrantów na nadchodzący rok w ramach paktu migracyjnego".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Komisja Europejska poinformowała, że Polska, wraz z pięcioma innymi krajami, może wystąpić o zwolnienie z relokacji migrantów w ramach unijnego paktu azylowo-migracyjnego na nadchodzący rok.
- Komisarz ds. migracji Magnus Brunner zaznaczył, że relokacja migrantów nie jest wiążąca i państwa mogą wybrać alternatywne środki solidarnościowe.
- Polska boryka się z presją migracyjną z powodu dużej liczby uchodźców z Ukrainy i może zwrócić się do Rady UE o wyłączenie z puli solidarności.
Polska zwolniona z paktu migracyjnego?
"Bułgaria, Czechy, Estonia, Chorwacja, Austria i Polska zmagają się z poważną presją migracyjną i będą mogły wystąpić o pełne lub częściowe zwolnienie z relokacji migrantów na nadchodzący rok w ramach unijnego paktu azylowo-migracyjnego" - poinformowała we wtorek Komisja Europejska. Każde z tych państw, jak podała KE, może wystąpić w tej sprawie do Rady UE.
- Przede wszystkim, jeśli chodzi o Polskę, trzeba to jasno powiedzieć: solidarność jest elastyczna. Państwa członkowskie mogą również wybrać alternatywne środki wobec relokacji. Oznacza to, że relokacja nie jest wiążąca - podkreślił Komisarz ds. migracji Magnus Brunner.
Jak dodał Brunner, Polska należy do państw członkowskich, które borykają się z poważnym problemem migracyjnym. - Dzieje się tak, ponieważ Polska, jak wspomniałem wcześniej, przyjęła dużą liczbę beneficjentów tymczasowej ochrony z Ukrainy. Dzięki naszej dzisiejszej decyzji Polska może zwrócić się do Rady (UE) o pełne lub częściowe wyłączenie z puli solidarności, a Rada podejmie w tej sprawie decyzję - wyjaśnił komisarz.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET