`

Pilot próbował zaatakować kapitana siekierą. Nowe fakty po incydencie na pokładzie samolotu flydubai

2 min. czytania
03.10.2026 12:33
Obserwuj nas na Google

Prokurator generalny Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformował w sobotę, że drugi pilot samolotu linii flydubai lecącego z Dubaju do Tel Awiwu próbował zaatakować kapitana siekierą i przeprowadzić „atak terrorystyczny”. Są nowe informacje w tej sprawie.

samolot flydubai
fot. Jacek Szydlowski / Forum (poglądowe)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie obawy były związane z pilotem z Omanu.
  • Co wydarzyło się na pokładzie FZ1073.
  • Dlaczego samolot wylądował awaryjnie w Arabii Saudyjskiej.
  • Jak na incydent zareagował Benjamin Netanjahu.

Pilot miał zakaz lotów w Omanie

Trzy osoby zaznajomione ze sprawą, z którymi rozmawiała agencja Associated Press, zidentyfikowały drugiego pilota jako obywatela Omanu Hamama al-Hammamiego. Według dziennika „Wall Street Journal” mężczyzna był objęty zakazem lotów w Omanie w związku z obawami, że uległ radykalizacji. Nie jest jasne, czy linie flydubai były tego świadome, gdy przyjmowały go do pracy. Prokuratura poinformowała, że okoliczności zdarzenia, motywy sprawcy, a także zbadanie dowodów rzeczowych i cyfrowych są nadal przedmiotem trwającego śledztwa.

Dramat na pokładzie samolotu lecącego do Izraela

Dramatyczne sceny rozegrały się w środę na pokładzie samolotu obsługującego lot numer FZ1073, przewożącego 170 pasażerów i kilkunastu członków załogi. Według doniesień medialnych większość pasażerów była Izraelczykami. Po 2,5 godziny podróży maszyna gwałtownie obniżyła lot o ponad 5,2 tys. metrów. Samolot został przekierowany do Tabuku w Arabii Saudyjskiej, gdzie wylądował awaryjnie.

Redakcja poleca

Kapitan, obywatel Indii Smit Machchhar, poinformował, że w trakcie lotu został zaatakowany przez drugiego pilota w kokpicie, ale zdołał uruchomić mechanizm otwierający drzwi. Dzięki temu grupa pasażerów mogła obezwładnić napastnika.

Benjamin Netanjahu porównał ten incydent do zamachów terrorystycznych w Nowym Jorku z 11 września 2001 roku. Zaznaczył jednocześnie, że przed zdarzeniem izraelskie służby nie miały informacji wywiadowczych o planowanym zamachu. Izrael twierdzi, że wybór samolotu emirackich linii z izraelskimi pasażerami na pokładzie mógł stanowić próbę uderzenia w relacje między Izraelem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET