Podróżnik przez dwa miesiące dryfował na oceanie. Ujawnił, jak przetrwał
Historia niczym z hollywoodzkiego filmu wydarzyła się na Oceanie Spokojnym. 51-letni marynarz z psem przeżyli dwa miesiące na otwartym Pacyfiku. Jedli surowe ryby i pili deszczówkę - poinformowały australijskie media.
Lekarze przekazali, że stan australijskiego rozbitka jest „stabilny", a mężczyzna "ma się bardzo dobrze”. 51-letni Tim Shaddock z Sydney i jego pies Bella wypłynęli w kwietniu z meksykańskiego La Paz w kierunku Polinezji Francuskiej. Trasa miała liczyć 6 tys. km. Jednak kilka tygodni później ich łódź została uszkodzona przez burzę.
Podróżnik i pies zostali w ubiegłym tygodniu uratowani przez trawler (statek rybacki) przeznaczony do połowów tuńczyka po tym, jak rozbitków na północnym Pacyfiku zauważył helikopter.
Australijczyk i jego pies przez dwa miesiące dryfowali po Pacyfiku
- Przeszedłem przez bardzo trudną próbę na morzu – powiedział 51-latek w rozmowie z 9News. Dodał: - Potrzebuję tylko odpoczynku i dobrego jedzenia, ponieważ od dawna jestem sam na morzu. Poza tym cieszę się bardzo dobrym zdrowiem.
Shaddock zdradził, że pomógł mu przetrwać sprzęt wędkarski i chowanie się pod daszkiem na łodzi, przez co uniknął oparzeń słonecznych. Łódź rybacka z "pasażerami na gapę" skierowała się w stronę meksykańskiego wybrzeża, gdzie w razie potrzeby 51-latek otrzyma dalszą pomoc medyczną - podkreśliło BBC News.
RadioZET.pl/BBC News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET