`

Polak zginął na Maderze. Ratownicy: chciał tylko zrobić zdjęcie

1 min. czytania
24.10.2023 18:09
Obserwuj nas na Google

Tragedia na portugalskiej Maderze. Służbom nie udało się uratować 38-letniego Polaka, którego porwał nurt Atlantyku. Według miejscowych mediów mężczyzna wpadł do oceanu podczas robienia zdjęcia.

Polak zginął na Maderze
fot. Sanas Madeira/Facebook

O szczegółach akcji ratunkowej poinformowała w niedzielę Sanas Madeira, miejscowa służba wodna. 38-latek miał wypaść za burtę podczas robienia zdjęcia w basenie przybrzeżnym Poça das Lesmas niedaleko osady Seixal w północnej części Madery. 

„Ze względu na złe warunki na oceanie został przetransportowany do portu w Porto Moniz" - napisali ratownicy w oświadczeniu. Niestety życia Polaka nie udało się uratować.

Redakcja poleca

Polak zginął na Maderze. Ratownicy: wpadł do oceanu, jak robił zdjęcia

Portugalski Instytut Morza i Atmosfery (IPMA) ostrzegał, że w miniony weekend na Maderze spodziewany jest bardzo silny wiatr. W porywach miał osiągnąć nawet 110 kilometrów na godzinę.

Według danych przekazanych przez Biuro Promocji Turystyki Madery, od początku roku wyspę odwiedziło ponad 1,1 mln turystów (wzrost o 27 proc. rok do roku).

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET