Policja znalazła cztery ciała w mieszkaniu. Wśród zabitych niemowlę i 3-letni brat
Ojciec śmiertelnie dźgnął nożem swoją żonę i dwójkę dzieci, w tym niemowę, a następnie popełnił samobójstwo - tak zdaniem nowojorskiej policji wyglądał przebieg tragedii w mieszkaniu na Upper West Side na Manhattanie.
Zwłoki czterech osób znaleziono w poniedziałek wieczorem czasu polskiego. Makabrycznego odkrycia dokonał ojciec kobiety, który od niedzieli nie miał żadnego kontaktu od córki i jej rodziny - poinformowała gazeta "The New York Post".
Na miejscu znaleziono zwłoki 41-letniego mężczyzny, jego o rok młodszej żony oraz dwójki dzieci - jedno w wieku 12 miesięcy, a drugie 3 lat.
Ciała 4 osób znalezione w mieszkaniu. Wśród zabitych niemowlę
"Jak podają źródła policyjne, ratownicy znaleźli dwójkę dzieci w salonie z kilkoma ranami kłutymi, a w pobliżu były dwa noże. W korytarzu odkryto ciało kobiety z głęboką raną na szyi, natomiast zwłoki mężczyzny znaleziono w sypialni na łóżku" - napisał dziennik.
Według gazety mieszkanie było zamknięte od wewnątrz, a krewni zobaczyli krew na podłodze, kiedy wywiercili zamek w drzwiach.
"NY Post" dodał, że ojciec nie miał przeszłości kryminalnej. Policjanci również nie interweniowali w tym mieszkaniu. Tożsamość ofiar została utajona do czasu potwierdzenia tożsamości przez rodzinę.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET