Policjanci postrzelili kobietę na dworcu w Paryżu. "Groziła, że wysadzi się w powietrze"
Policja we wtorek postrzeliła kobietę, która groziła, że wysadzi się w powietrze na stacji kolejowej w Paryżu - poinformowały francuskie media, powołując się na śledczych.
Według świadków kobieta krzyczała „Allah Akbar” ("Bóg jest wielki"), wypowiadała groźby i nawoływała do terroryzmu na stacji kolejowej Bibliothèque François-Mitterrand w Paryżu. Stację ewakuowano i zamknięto około godz. 8.30.
Francuskie media podały, że kobieta stosowała się do poleceń policji. Funkcjonariusze “otworzyli ogień, bo obawiali się o swoje bezpieczeństwo” - czytamy w depeszy agencji AFP.
Paryż. Policja postrzeliła kobietę, która groziła, że wysadzi się w powietrze
Kobieta została postrzelona w brzuch. Paryska prokuratura poinformowała, że ranna trafiła do szpitala z obrażeniami zagrażającymi życiu. Sprecyzowano, że podejrzana groziła wysadzeniem się w powietrze. Francuski portal bfmtv.com dowiedział się jednak, że nie odkryto na stacji ani przy kobiecie materiałów wybuchowych.
Policja przed wejściem do stacji Bibliothèque François-Mitterrand
Jak poinformowała prokuratura, policja wszczęła dwa śledztwa. Jedna z nich dotyczy działań kobiety, drugie ma wyjaśnić, czy użycie przez policję broni było uzasadnione.
Źródło: Radio ZET/AFP/bfmtv.com
- Eskalacja na Bliskim Wschodzie wisi w powietrzu. "Armia w stanie najwyższej gotowości"
- Czołowe zderzenie i ogromny pożar ciężarówek. Kierowcy spłonęli
- Tragiczny wypadek w lesie. Nie żyje 21-latek, a 23-latek walczy o życie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET