Ogromny pożar w Walencji. Ogień strawił wieżowiec, są ofiary śmiertelne
W czwartkowym pożarze wieżowca w Walencji zginęły co najmniej 4 osoby – podały służby ratunkowe. Ogień pojawił się wieczorem na piętrze jednego z bloków mieszkalnych na osiedlu Campanar. Następnie zajął sąsiedni budynek.
Zgon czterech osób potwierdził w nocy z czwartku na piątek zastępca szefa akcji ratowniczej Jorge Suarez. W rozmowie z mediami zaznaczył, że liczba ofiar może wzrosnąć, gdyż w dalszym ciągu trwa dogaszanie budynku i prowadzone są poszukiwania zaginionych. Suarez wyjaśnił, że wśród rannych wskutek pożaru jest 14 osób, z których sześć to strażacy. Wszyscy poszkodowani, jak dodał, trafili już do placówek medycznych.
W związku z czwartkową tragedią burmistrz Walencji Maria Jose Catala zapowiedziała, że piątek będzie w mieście dniem żałoby. Premier Hiszpanii Pedro Sanchez w serwisie społecznościowym X napisał: "Jestem przerażony strasznym pożarem budynku w Walencji. [...] Chcę przekazać moją solidarność wszystkim poszkodowanym i wyrazy uznania całemu personelowi ratunkowemu pracującemu na miejscu zdarzenia".
W wieżowcu znajdowało się 138 mieszkań i mieszkało 450 lokatorów – podała gazeta "El Pais", powołując się na zarządcę budynku. Ewakuowani mieszkańcy spędzili noc w kilku placówkach hotelowych w Walencji.
Pożar w Walencji gasiło ponad 20 zastępów strażaków
Z pierwszych ustaleń śledztwa wynika, że ogień pojawił się nagle w jednym z apartamentów na 4. piętrze liczącego 14. pięter bloku, po czym szybko, wraz z porywistym wiatrem, przemieścił się na inne kondygnacje budynku. Późnym wieczorem pożar zajął jeden z sąsiednich bloków. Z ogniem walczyło ponad 20 zastępów straży pożarnej. Inżynier David Higuera powiedział "El Pais", że przyczyną szybkiego rozprzestrzeniania się pożaru mogła być okładzina budynku. – Aluminiowe płyty pokryte poliuretanem, tworzące zewnętrzną warstwę budynku, bardzo dobrze izolują przed ciepłem i zimnem, ale są bardzo łatwopalne – stwierdził.
Źródło: Radio ZET/PAP/"El Pais"
- "Rozległ się ogromny hałas". Kilka osób przygniecionych, nie żyje Polak
- Niepokojąca prognoza ws. Rosji. "Grozi nam to bardziej niż 10-15 lat temu"
- Matce Nawalnego pokazano jego ciało. Kobieta twierdzi, że jest zastraszana