"Rozległ się ogromny hałas". Kilka osób przygniecionych, nie żyje Polak
Dwie osoby - Polak i Belg - zginęły w wypadku na terenie budowy mostu w środkowo-zachodniej Holandii. W trakcie prac zerwały się liny podtrzymujące jeden z elementów wznoszonej konstrukcji. Do szpitala trafiło jeszcze dwóch poszkodowanych.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
Do tragedii doszło w środę na terenie budowy mostu w mieście Lochem w prowincji Geldria (środkowo-zachodnia Holandia). Jak podał portal NOS, zawalił się jeden z elementów konstrukcyjnych - duży łuk spadł z podnośników dźwigu. Agencje informacyjne opublikowały zdjęcia z miejsca zdarzenia.
Holandia. Wypadek na budowie. Nie żyją dwie osoby, w tym Polak
Ciężki fragment mostu przygniótł grupę osób. Niestety, dwie z nich tego nie przeżyły. Śmierć poniosło dwóch pracowników - Polak i Belg. Ranne zostały dwie inne osoby, które natychmiast trafiły do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Do wypadku odniósł się premier Holandii Mark Rutte. "Tragiczne doniesienia o poważnym wypadku w Lochem, w którym dwie osoby zginęły, a dwie zostały ranne w wyniku zawalenia się części mostu. Życzę bliskim i wszystkim zaangażowanym dużo sił" - napisał w mediach społecznościowych.
W pobliżu Lochem budowana jest obecnie obwodnica, dla której nad kanałem wybudowane zostaną dwa nowe mosty. Według reportera regionalnej gazety Stentor coś jednak poszło nie tak, gdy jeden z łuków został podniesiony na samą górę przez dwa dźwigi.
- Wtedy coś pękło. Rozległ się ogromny hałas. Łuk kołysał się ogromnie w przód i w tył, tak bardzo, że upadł z siłą grzmotu - relacjonował Stentorowi jeden ze świadków zdarzenia, którego dokładne przyczyny oraz okoliczności bada teraz miejscowa policja pod nadzorem prokuratury.
Źródło: Radio ZET.pl/NOS.nl
- Nieudany test 60-tonowej rakiety nuklearnej. Władze trzymały to w tajemnicy
- 14-latek zasłabł po wypiciu energetyka z "różową kokainą". Chłopak nie żyje
- Kot przeszedł setki kilometrów. Wrócił do domu po czterech latach