`

Premier Grenlandii reaguje na słowa Trumpa. "Powinniśmy do tego wrócić"

2 min. czytania
05.01.2026 22:35
Obserwuj nas na Google

Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen zaapelował w poniedziałek, by nie ulegać "panice" po słowach prezydenta USA Donalda Trumpa, który po raz kolejny oznajmił, że chce przejąć to autonomiczne terytorium Danii. Zapewnił też, że pragnie przywrócić "dobrą współpracę" ze Stanami Zjednoczonymi.

Trump
fot. FREDERICK FLORIN/AFP/East News, Alex Brandon/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak premier Grenlandii reaguje na zapowiedzi Donalda Trumpa.
  • Co Jens-Frederik Nielsen mówi o porównaniach do Wenezueli.
  • Dlaczego prezydent USA chce przejąć Grenlandię.
  • Które bogactwa naturalne Grenlandii przyciągają uwagę USA.

Premier Grenlandii reaguje na zapowiedzi Trumpa

Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen zaapelował w poniedziałek, by nie ulegać "panice" po słowach prezydenta USA Donalda Trumpa, który po raz kolejny oznajmił, że chce przejąć to autonomiczne terytorium Danii. Zapewnił też, że pragnie przywrócić "dobrą współpracę" ze Stanami Zjednoczonymi. - Sytuacja nie wygląda tak, że USA mogą podbić Grenlandię, nie powinniśmy więc panikować. Powinniśmy wrócić do dobrej współpracy, która nas kiedyś łączyła - powiedział na konferencji prasowej

Zaznaczył jednak, że jego rząd "zaostrzy teraz ton, gdyż nie jesteśmy zadowoleni z sytuacji, w której się znaleźliśmy". Nielsen wyraził przekonanie, że sytuacja jego kraju bardzo się różni od tej w Wenezueli, gdzie podczas przeprowadzonej w nocy z piątku na sobotę interwencji wojsk USA z kraju wywieziono prezydenta Nicolasa Maduro i jego żonę. - Naszego kraju nie można porównać do Wenezueli. My jesteśmy krajem demokratycznym. Od wielu, wielu lat - oznajmił Nielsen.

Redakcja poleca

W niedzielę Trump po raz kolejny oświadczył, że "potrzebuje Grenlandii ze względu na bezpieczeństwo narodowe, a Dania nie będzie w stanie nią się zająć". Dodał, że zajmie się Grenlandią "za jakieś dwa miesiące". - Jeśli Stany Zjednoczone zaatakują militarnie inny kraj NATO, to będzie koniec wszystkiego - oświadczyła premierka Danii Mette Frederiksen w telewizji TV2.

Grenlandia - ogromna wyspa arktyczna zamieszkana przez 57 tys. osób, ma ogromne bogactwa naturalne, które w większości nie są eksploatowane. Jest też strategicznie położona. Donald Trump od początku swojej drugiej kadencji w styczniu 2025 r. wielokrotnie mówił o konieczności przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET