Prezes MTK wyjaśnia nakaz aresztowania Putina. "Nigdzie nie może czuć się bezpieczny"
Nakaz aresztowania w sensie prawnym bardzo ogranicza działalność Władimira Putina - mówił w rozmowie z "Rzeczpospolitą" prof. Piotr Hofmański, prezes Międzynarodowego Trybunału Karnego. Jego zdaniem co najmniej 123 państwa są zobligowane do zatrzymania prezydenta Rosji, jeśli pojawi się na ich terytorium.
Prezydent Rosji od piątku objęty jest nakazem aresztowania wydanym przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK). Uznał on, że Władimir Putin bezpośrednio odpowiada za masowe porwania dzieci z Ukrainy i przymusowe przewiezienie ich na teren Federacji Rosyjskiej.
Prezes MTK w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" podkreślił, że nakaz aresztowania prezydenta Rosji Władimira Putina w sensie prawnym ogranicza jego działalność bardzo poważnie. - Wszystkie państwa świata, które ratyfikowały Statut Rzymski, a jest ich 123, mają prawny obowiązek współpracy z MTK. Jeśli na ich terenie Putin się pojawi, to mają prawny obowiązek jego aresztowania i przekazania Trybunałowi - tłumaczył.
Nakaz aresztowania Putina. Prezes MTK wyjaśnia
Pozostałe państwa - jak mówił - mogą zaofiarować Trybunałowi współpracę, chociaż nie mają takiego obowiązku w sensie prawnym. - W konsekwencji, osoby objęte nakazami aresztowania w zasadzie nigdzie nie mogą czuć się bezpiecznie - zaznaczył prof. Hofmański.
Wskazał jednocześnie, że MTK nie ma swojego własnego aparatu wykonawczego i w konsekwencji, orzeczenia wydane przez Trybunał wykonywane są przez państwa będące stronami Statutu Rzymskiego. - Dotyczy to zarówno wyroków, jak i orzeczeń wydawanych w toku postępowania, takich jak wnioski o przekazanie dowodów lub nakazy aresztowania - dodał Hofmański.
Na uwagę, że władze Federacji Rosyjskiej twierdzą, że z ich punktu widzenia nakazy aresztowania nie mają znaczenia, albowiem Rosja nie uznaje jurysdykcji Trybunału, prezes MTK ocenił, że to twierdzenie wynika z zupełnej nieznajomości prawa.
- Trybunałowi przysługuje jurysdykcja w odniesieniu do wszelkich zbrodni międzynarodowych popełnionych na terytorium tego państwa, bez względu na narodowość domniemanych sprawców. Ukraina jako suwerenne państwo, składając stosowną deklarację, przekazała Trybunałowi jurysdykcję w odniesieniu do zbrodni popełnionych po 2013 r., a Trybunał, zgodnie z prawem, z tej kompetencji korzysta - podkreślił.
W ostatni weekend Władimir Putin odbył podróż do Krymu i Mariupola - okupowanych terytoriów Ukrainy. To była jego pierwsza wizyta w tych regionach od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Kremlowska propaganda, poza zdjęciami i materiałami wideo, nie przekazała dokładniejszych dowodów na rzeczywistą podróż prezydenta Rosji.
RadioZET.pl/PAP/"Rzeczpospolita"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET