Prezydent RPA w Białym Domu. Trump mówił o "ludobójstwie białych"
Na spotkaniu z prezydentem RPA Cyrilem Ramaphosą Donald Trump mówił o białych obywatelach tego kraju, którzy jego zdaniem są prześladowani, a nawet zabijani. Wyświetlił nawet fragment filmu, pokazującego radykałów nawołujących do zabijania Burów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak sytuację białych w RPA przedstawił Donald Trump.
- Jak zareagował prezydent RPA na film puszczony przez Trumpa.
- Dlaczego Afrykanerzy chcą wyjechać do USA.
USA. Donald Trump mówi o "ludobójstwie białych" w RPA
- Ci ludzie, w wielu przypadkach, są zabijani. Są zabijani i tak się składa, że są biali, a większość z nich to farmerzy, i to jest trudna sytuacja. Nie wiem, jak to wytłumaczyć. Jak wytłumaczyć, że zabierają ludziom ziemię? I w wielu przypadkach ci ludzie są zabijani. I w wielu przypadkach to nie rząd, którzy ich zabijają, ale potem zabierają im ziemię i nic im się nie dzieje – mówił prezydent USA.
Donald Trump dodał również, że Ameryka jest "zalewana" Afrykanerami, chcącymi uciec z kraju, choć dotąd przyjęto jedynie kilkudziesięciu, a zainteresowanie emigracją miało wyrazić ok. 8 tysięcy. W czasie spotkania ze swoim odpowiednikiem z RPA Cyrilem Ramaphosą Trump wyświetlił też 4-minutowy film pokazujący południowoafrykańskich radykalnych polityków, wykrzykujących hasła wzywające do "zabijaniu Burów", a także - jak twierdził - groby zabijanych białych rolników i ich rodzin.
Ramaphosa odpowiedział, że zaprezentowani na filmach politycy, to przedstawiciele radykalnej opozycji - Julius Malema i były prezydent Jacob Zuma, a jego rząd potępia ich retorykę, nie popiera odbierania ziemi i twierdził, że zabójstwa są dziełem kryminalistów, a ich ofiarami padają w większości czarnoskórzy obywatele RPA.
Afrykanerzy chcą uciekać do USA
Warto przypomnieć, że w marcu 2025 roku Prezes Południowoafrykańskiej Izby Handlowej w USA Neil Diamond przekazał, że niemal 70 tysięcy Afrykanerów chce przenieść się do Stanów Zjednoczonych.
W lutym prezydent USA Donald Trump wydał rozporządzenia wykonawcze, w którym stwierdził, że Afrykanerzy - potomkowie głównie holenderskich osadników z XVII wieku - kwalifikują się do statusu uchodźcy, ponieważ byli "ofiarami niesprawiedliwej dyskryminacji rasowej”. Inicjatywa prezydenta USA pojawiła się po tym, gdy w styczniu prezydent RPA Cyril Ramaphosa podpisał ustawę zezwalającą na wywłaszczenie ziemi bez odszkodowania w przypadkach uznanych za służące "interesowi publicznemu”. Prawo to było odpowiedzią na długotrwałe żądania redystrybucji ziemi.
Choć w RPA niektórzy biali mieszkańcy twierdzą, że doświadczają dyskryminacji z powodu koloru skóry, to w rękach białej mniejszości, stanowiącej około 7 proc. populacji, znajduje się ponad 70 proc. prywatnych gruntów rolnych.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET