`

Prigożyn jednak żyje? Zaskakująca wersja wydarzeń. "Był na liście, ale..."

2 min. czytania
24.08.2023 06:53
Obserwuj nas na Google

Prigożyn pozostaje żywy, dopóki jest potrzebny Putinowi. Jeżeli przestał być potrzebny, to Putin mógł zlecić zabójstwo – powiedziała w TOK FM niezależna rosyjska dziennikarka Masza Makarowa. Wspomniała, że szef Grupy Wagnera miał kilku sobowtórów, więc nie jest wykluczone, że w katastrofie mógł zginąć jeden z nich.

Prigożyn miał sobowtórów
fot. Associated Press/East News

Jewgienij Prigożyn zginął w katastrofie samolotu w obwodzie twerskim – poinformowała 23 sierpnia tuż po tym zdarzeniu rosyjska agencja transportu publicznego (Roswiacja). Nikt z 10 osób lecących odrzutowym Embraerem nie przeżył katastrofy, a Roswiacja podała nawet listę ofiar. Na pokładzie samolotu miał znajdować się też współzałożyciel Grupy Wagnera, „prawa ręka” Prigożyna, Dmitrij Utkin.

Co istotne, z Moskwy wystartował też drugi samolot szefa wagnerowców. Tuż po informacji o katastrofie maszyny z Prigożynem i Utkinem na pokładzie nagle zmienił kurs. Samolot wylądował niedługo po starcie na prywatnym lotnisku w Ostafiewie pod Moskwą.

Prigożyn jednak żyje? Samolotem mógł lecieć jego sobowtór

Rosyjska dziennikarka związana z Biełsatem Masza Makarowa jest przekonana, że celowo z Moskwy wyleciały dwa samoloty, by utrudnić zamach na Prigożyna. Wspomniała, że szef wagnerowców miał wielu sobowtórów.

Redakcja poleca

- Nie jest więc wykluczone, że np. Prigożyn był na liście, ale samolotem leciał jego sobowtór. A Prigożyn znajduje się w Afryce, próbując uciec od mordu, który na nim zaplanowano. W Rosji może zdarzyć się wszystko. Prigożyn to bardzo przebiegły człowiek – podkreśliła.

Jej zdaniem „Prigożyn znajduje się w Afryce, próbując uciec od mordu, który na nim zaplanowano”. Dziennikarka podsumowała, że „Prigożyn pozostaje żywy, dopóki jest potrzebny Putinowi. Jeżeli przestał być potrzebny, to Putin mógł zlecić zabójstwo”.

Doktor Jurij Fielsztinski, historyk oraz były doradca ukraińskiego MSZ na antenie BBC ocenił, że gdyby informacja o śmierci Prigożyna się potwierdziła, Kreml winą o katastrofę i śmierć szefa Grupy Wagnera obarczy Ukrainę. Stwierdził także, że nie byłby zaskoczony, gdyby "kucharzowi Putina" udało się uniknąć śmierci. Podobnych głosów jest więcej.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET